Statystyka nie stwierdza że pan Kazio napierdziela swoją żonę 3 razy w miesiącu i jedno dziecko z HIV.
Statystykę trzeba umieć czytać. Trzeba umieć też ją podać, łatwo jest napisać że informatyk zarabia średnio 4500 zł. Tyle że bez podania współczynnika koncentracji, odchyleń itd.
wartość ta nie mówi nam za wiele o rzeczywistych płacach. Mimo to wcale nie kłamie. Średnia arytmetyczna rzeczywiście może tyle wynosić.
W zasadzie średnia nie kłamie, ale podaje dane, które mogą być nierzeczywiste. Jeśli w badanej grupie są duże odchylenia, to średnia jest wrażliwa na takie zmiany i jej wartość będzie z sufitu. W takich sytuacjach lepiej sprawdza się np. mediana.
Statystyk politycznych nie liczymy, to jakiś chory żart jest.
Zresztą, wiecie jak to działa, wybiera się ~1000 osób i one podają na kogo by głosowały, grupa składa się procentowo z jakiś emerytów, 'przedstawicieli' jakiś grup zawodowych i koniec. Widocznie zapomnieli o fakcie że 50% ludzi nie zagłosuje (ponad), a zrobi to 90% fajnów radia maryja, a na następnych zostali zdruzgotani przez równie mocno zmanipulowanych fanów TVN (ale tutaj jest za dużo polityki,
Bzdura. Przy sondażach przedwyborczych wykorzystuje się taką sprytną stałą, która wynosi ~1020 (niestety, nie pamiętam ani dokładnie ile ani jej nazwy). Ta stała mówi nam tyle, że niezależnie od wielkości społeczeństwa, przebadanie większej próby nie ma sensu, bo wyniki i tak będą oscylowały wokół tych uzyskanych dla tej stałej. Mówił o tym swojego czasu Zbigniew Pogoda na wykładzie. Nie jest tak jak mówisz, że wybiera się ileś procent emerytów, a ileś kogośtam.
Wybiera się osoby które oddają głos za jakąś tam grupę. I napisałem że jest podatne na błędy, bo nikt nie przewidział tej sytuacji - bo nie mógł, statystyka jest na to podatna, ale nadal jest dziedziną która się przydaje.
Komentarze (61)
najlepsze
1.małe kłamstwo
2.duże kłamstwo
3.statystyka
Statystyka nie stwierdza że pan Kazio napierdziela swoją żonę 3 razy w miesiącu i jedno dziecko z HIV.
Statystykę trzeba umieć czytać. Trzeba umieć też ją podać, łatwo jest napisać że informatyk zarabia średnio 4500 zł. Tyle że bez podania współczynnika koncentracji, odchyleń itd.
wartość ta nie mówi nam za wiele o rzeczywistych płacach. Mimo to wcale nie kłamie. Średnia arytmetyczna rzeczywiście może tyle wynosić.
W zasadzie średnia nie kłamie, ale podaje dane, które mogą być nierzeczywiste. Jeśli w badanej grupie są duże odchylenia, to średnia jest wrażliwa na takie zmiany i jej wartość będzie z sufitu. W takich sytuacjach lepiej sprawdza się np. mediana.
http://niewiarygodne.pl/kat,1017181,title,Korea-Polnocna-plonie,wid,11624724,wiadomosc.html?ticaid=68fc6
Zresztą, wiecie jak to działa, wybiera się ~1000 osób i one podają na kogo by głosowały, grupa składa się procentowo z jakiś emerytów, 'przedstawicieli' jakiś grup zawodowych i koniec. Widocznie zapomnieli o fakcie że 50% ludzi nie zagłosuje (ponad), a zrobi to 90% fajnów radia maryja, a na następnych zostali zdruzgotani przez równie mocno zmanipulowanych fanów TVN (ale tutaj jest za dużo polityki,