Witajcie
Jestem Mariusz i jestem nałogowym hazardzistą, kilka osób wspominało że przydałoby się tu AMA hazardzisty więc pytajcie, postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania
Parę słów o mnie:
Mam 33 lata, żonę i syna. H----d w moim życiu pojawił się we wczesnym dzieciństwie, lecz w nałóg przerodził się około 10-13 lat temu. Trzy lata temu dzięki żonie trafiłem na terapię do ośrodka profilaktyki i terapii uzależnień w Radomiu. Terapia miała trwać 8 tygodni, lecz w piątym tygodniu zostałem "wyłączony" z zajęć ze względu na brak postępów. W tym czasie trafiłem też do wspólnoty anonimowych hazardzistów w Radomiu gdzie kontynuuję swoje zdrowienie i rozwój do dziś. AMA robię z potrzeby pomocy innym uzależnionym, współuzależnionym (rodzinom i najbliższym) oraz z chęci podzielenia się doświadczeniem
Komentarze (387)
najlepsze
1. Najczęściej grałem na maszynach w małych lokalach lub stacjach benzynowych (maszyny)
2. jednorazowo ok 8k zł
3. Nie byłem w stanie dojrzeć problemu, pomogła rodzina
4. Najsilniejsza jaką poznałem w życiu, objawy to: agresja bierna i czynna, zamykanie się w sobie, izolacja
Idąc do kasyna należy się liczyć z przegraną, takie jest zdrowe podejście.
Przez ten czas kiedy nie gram moje podejście do życia bardzo się zmieniło, dziś unikam zemst, prowokacji i chcę
Komentarz usunięty przez moderatora
Jak nałóg wpłynął na Twoją rodzinę?