@NORADe: ale to koło się chyba zacięło w niektórych regionach świata, bo tam nic się nie zmienia... jeśli już kobieta może wejść do wody, to zakryta od stóp po czoło. Ani to dla niej przyjemność, ani dla tych co się kąpią obok...
Z jakiego regionu jest ten zaśpiew/przesunięty akcent/przedziwna artykulacja @radekkotarski? Przypomina mix proboszcza z maxem kolonko. Słychać choćby w słowie pla-aży w 00:15. Plz objaśnij bo jest to jedyny powód dla którego nie jestem wielkim fanem polimatów.
@Waleczny_ramol: ciekawe bo wg mnie gościu mówi o wiele wyraźniej/ lepiej niż większość "youtuberów", w zasadzie to większość z tych ludzi nie powinno w ogóle się produkować bo aż uszy bolą, tutaj taka trochę dziwna wymowa może wynikać po prostu z chęci jak najwyraźniejszego mówienia (co się udaje)/ wzorowaniu się na panu Wołoszańskim z Sensacji XX wieku.
W "Godzinie pąsowej róży" jest opisany rytuał kąpieli w morzu w Polsce w roku 1880 :D Tam te budki do przebierania się stały na długim pomoście z którego po schodkach schodziło się do wody. Przy budce stała pani służąca która pomagała ściągnąć suknię, halki, majty itd (nie jestem pewna czy kobiety nawet do wody ściągały gorset - chyba nie) i założyć strój kąpielowy. Po schodkach dama schodziła do wody która sięgała jej
Komentarze (48)
najlepsze
źródło: comment_Lg7R9MgGns4T57pRrVWfYvPsMagWnZMk.jpg
Pobierzźródło: comment_K99QRlQTZ99iqTTNJAFTSPbH2vvOGmuu.jpg
PobierzPS: miniaturka #oszukujo