Jak już jesteśmy przy Warszawie, pewna ciekawostka... W okresie normalnej pracy, czyli czasie nieurlopowym pewnego dnia na Rondzie Zesłańców Syberyjskich nie działała sygnalizacja świetlna, tylko radośnie sobie mrugało żółte światełko.
Jechałem sobie do pracy i... miałem wrażenie, że pomyliłem godziny i do pracy wyjechałem o godzinie 6 rano... a było przed 8, czyli wtedy gdy to Rondo jest najbardziej zakorkowane.
Wystarczył brak świateł i nagle wszyscy przejeżdżają na czas to rondo, i
@bluemusic: To jest trafny przykład bezsensownego ustawiania świateł. Tymbardziej na rondzie sygnalizatory tylko utrudniają normalną jazdę. W końcu nie przypadkiem o rondzie mówi sie, że to skrzyżowanie bezkolizyjne.
@bluemusic: wyłączają na rondzie zesłańców, wolnego tybetu, na skrzyżowaniu Wolskiej i aleji Prymasa i na Ziutku. I k@$!a sie zaczynają dziać cuda, bo nie ma korków.
najbardziej bawią mnie ludzie, którzy jeżdżą na zabój, wciskając się gdzie się da, wymijając. A jak już zatrzyma się na światłach, to rusza dopiero jak załączy i poświeci trochę zielone światło.
Ciekawym pomysłem jest umieszczanie zegara przy sygnalizacji świetlnej. Wtedy widzimy ile czasu będziemy stać na czerwonym, co zmniejsza stres i pomaga w przygotowaniu się do ruszenia. Z kolei na zielonym wiemy ile czasu zostało nam na przejechanie skrzyżowania i nie musimy wtedy się martwić czy zdążę przejechać? lub czy zdążę zahamować? Takie rozwiązanie stosowane jest w wielu krajach ale w Polsce jeszcze na to nie wpadli. Jak będziecie przejeżdżać przez skrzyżowanie to
@Jorgu: Na skrzyżowaniach w niektórych polskich miastach są sekundniki. Jednak można je montować tylko w starszych sygnalizacjach ze stałym cyklem pracy. Na nowych skrzyżowaniach z detekcją natężenia ruchu nie da się ich zastosować, ponieważ długość poszczególnych faz zależy od ilości samochodów na poszczególnych wlotach, stąd system włączając zielone lub czerwone, nie wie, za ile sygnał się zmieni.
Komentarze (10)
najlepsze
Jechałem sobie do pracy i... miałem wrażenie, że pomyliłem godziny i do pracy wyjechałem o godzinie 6 rano... a było przed 8, czyli wtedy gdy to Rondo jest najbardziej zakorkowane.
Wystarczył brak świateł i nagle wszyscy przejeżdżają na czas to rondo, i