Głoduj a utyjesz

Część otyłych osób rzeczywiście spożywa głodowe porcje. I w tym tkwi problem, bo to błąd i jedna z przyczyn nadwagi i otyłości.
- #
- #
- #
- #
- 23

Część otyłych osób rzeczywiście spożywa głodowe porcje. I w tym tkwi problem, bo to błąd i jedna z przyczyn nadwagi i otyłości.
Komentarze (23)
najlepsze
Trochę nie rozumiem tego mechanizmu. Skoro organizm wie że za te trzy godziny dostanie pożywienie i stosownie dostraja metabolizm, to dlaczego nie może się nauczyć że kolejną porcję pokarmu otrzyma nieco później,
To jest mit krzewiony przez zwolenników teorii 5+ posiłków dziennie. Wynika z całkowitego niezrozumienia zagadnienia metabolizmu.
Organizm ludzki zawsze odkłada na zapas. Nawet między posiłkami. Nawet jak jesz 8 posiłków dziennie. Mechanizmu odkładania zapasów nie da się powstrzymać (dlatego nie da się zejść poniżej pewnego konkretnego poziomu tłuszczu 10-15%, nawet przy "idealnym" trybie życia). Rzecz w tym, że jak jesz rzadziej, to zwykle jesz też więcej (większe porcje naraz), a dłuższy odstęp między posiłkami może spowodować, że zjesz jeszcze więcej niż zamierzałeś
W miarę niedojadania do syta będziesz potrzebować coraz mniej żeby się nasycić (objętościowo). Poza tym jedząc tak często nigdy nie powinnaś czuć głodu, więc najadanie się do syta w ogóle odpada - nie jesz dlatego, że masz pusto w żołądku czy chce ci się jeść, jesz dlatego, że wiesz że musisz. Zaczynasz dobrym śniadaniem i jedziesz.
Dajmy na to wcześniej jadłaś 3 posiłki dziennie co 4-5 godzin. A tutaj możesz już coś przekąsić znacznie wcześniej bo 2-3 godziny po śniadaniu. SIłą rzeczy nie będziesz musiała zjeść tyle samo co przy 3posiłkowym systemie, bo jeszcze ci się nie chce jeść. I to będzie do syta, tylko syto będzie mniejsze niż we wcześniejszym
@Khaine:
Ten lekarz to endokrynolog (bez t) i kolega młodydziadziospamer ma rację. Z rozregulowaną pracą tarczycy odchudzanie jest prawdziwą katorgą, a zazwyczaj wręcz jest to niemożliwe. Oczywiście osoby nie mające o tym pojęcia zaraz będą krzyczeć, żeby się zdrowo odżywiać i ćwiczyć, ale z chorą tarczycą efektów nie zobaczymy i szybko się zniechęcimy.
Na początek wystarczy samo badanie tsh (koszt ok. 25zł) i sprawdzenie objawów niedoczynności tarczycy.
I chyba tyle wypada powiedzieć na temat tego artykułu. Moja rada co do odchudzania - zacząć się regularnie ruszać i przestać wpierdzielać ile wlezie.
Moim zdaniem żeby dobrze wyglądać trzeba jeść a nie żreć , a przede wszystkim systematycznie się ruszać.
Rozwalają mnie też dziewczyny na siłowni, które z grubymi tyłkami 90% czasu siedzą na wytrząsarce, a potem opowiadają jak to one są zmęczone po siłowni.
.Jak przyjmujesz mało kalorii to zwalnia ci metabolizm a więc znacznie mniej ich spalasz a gdy organizm dostanie trochę kalorii to stara się odłożyć. Metabolizm człowieka jest trochę bardziej złożony niż spalanie benzyny przez samochód.