AMA - Chorwacja

AMA o Chorwacji mieszkam w chorwacji i chętnie odpowiem na wszelkie wasze pytanie. Wakacje za pasem, my polacy lubimy chorwacje i często jest ona celem naszej podróży. Zapraszam

- #
- #
- #
- #
- 377

AMA o Chorwacji mieszkam w chorwacji i chętnie odpowiem na wszelkie wasze pytanie. Wakacje za pasem, my polacy lubimy chorwacje i często jest ona celem naszej podróży. Zapraszam

Komentarze (347)
najlepsze
1. Czy trudno znaleźć organizację wspierającą?
2. Ile dokładnie otrzymujesz 'kieszonkowego'? Starczy na jako takie życie?
3. Jakie koszty poniosłeś w związku z wyjazdem?
1. Organizację wysyłającą. Jeśli jesteś z dużego miasta to żaden kłopot. W skrajnych przypadkach możesz liczyć na organizacje w krajach sąsiadujacych z PL.
2. Dokładnie otrzymuję 2,700 kn i starcza to na żywność, podróże i odłożenie paru groszy - jest bardzo dobrze, nie narzekam. Ale zaznaczam. Moja dziewczyna (finka, też przebywa w finlandii) otrzymuje tylko 700 kn.. Wszystko zależy od organizacji!!!
3. Zakupu żywności na podróż do Chorwacji i
2. Jak z urodą kobiet z Chorwacji i ogólnie jak tam z nimi ?
3. Co Cię zadziwiło u chorwatów (mentalność czy jakieś obyczaje, zwyczaje itp.) ?
1. Polecałbym Istrię jako region najbardziej zróżnicowany kulturowo-historycznie i chociaż "chorwacki" ma w sobie dużo autonomii + odbywa się tu dużo eventów zarówno dla mieszkańcow i turystów. No i ta przyroda.. Góry, lasy, morza, rzeki, zupełnie dziewicze tereny. Niemal cała Chorwacja jest bardzo "zielona", a ludzie dbają o takie rzeczy jak segregacje śmieci, akcje pro-ekologiczne ect.
Zupełnie odrębny kierunek to wschód jeśli chcesz "poczuć" bolesną przeszłość Chorwacki - w
1. czym się zajmujesz?
2. jak długo tam mieszkasz?
@dawmozilla:
1. jestem tutaj na projekcie EVS
Mam bilet na samolot z W-wy na 30-czerwca-2013 (ranek) do Split'u. Powrót 14-lipca-2013 (też samolotem ze Splitu).
I jeszcze nie wiem co tam robić, jadę jak narazie "w ciemno" i nie wiem, gdzie najpierw się zatrzymać, czy może lepiej sobie wcześniej zaklepać jakiś nocleg, jak radzisz? Czy może gdzieś ze Splitu wybyć do innej miejscowości?
I jak u Chorwatów znajomość języka angielskiego?
Co do języków to nie ma obawy - angielski znaja nawet w małych miasteczkach (jeśli tylko jest tam jakaś turystyka). A nawet jeśli nie to nie ma dużego problemu ze zrozumieniem chorwackiego. Myślę jednak, że w Splicie nie będziesz miał jakichkolwiek problemów - tam wszyscy mowią po chorwacku.
Split jest piekny ale przed/po sezonie, jak dla mnie podczas sezonu będzie typowo nastawiony na turystów przez co nie odkryjesz jego
1) czy byłeś w ramach EVS w innych krajach czy na razie tylko Chorwacja?
2) czym się tam zajmujesz?
3)
1. EVS (jeśli wyjeżdżasz na dłuższy projekt - np 10, 11, 12 miesiecy jak ja) to jednorazowa sprawa. Po zaliczeniu jednego projektu EVS nie możesz jechać na kolejny. Wyjątkiem są projekty krótkoterminowe (np 3 miesiące).
2. Zajmuje się PRem, projektem plakatów na różne lokalne eventy, wspieram organizowanie lokalnych festiwali (a tych jest tu niemało ojjj niemało..), organizuje projekcje filmowe o charakterze edukacyjnym - dla
autostrady choć drogie to świetnie zrobione, długie proste odcinki, zakręty delikatne- bardzo przjemnie się tam jechało a byłem na niemal południowym końcu więc cały kraj wzdłuż zjechałem (Makarska+ wycieczka do Dubrovnika)... Jedyne co mi się nie podobało to plaże; kamieniste i to nie w stylu tych greckich czy tureckich tylko kamienie wielkości śliwki i większe...
a język mają
zgadzam się w 100%.. ;) drogi mają jak stół
IT jak wszędzie to branża popłatna i najlepiej opłacalna, ale szczerze mówiąc jeśli operujesz angielskim i myślisz o emigracji to polecałbym finlandię do której ja sam niedługo wyjadę..
Komentarz usunięty przez moderatora
1. odporność na chorwackie piękności
2. przygotuj się na rozczarowanie Zagrzebiem ( chorwackie miasta są duuuużo mniejsze niż
1. Jak wygląda sprawa z bezpieczeństwem na drogach? Chodzi mi bardziej o lokalne drogi, po których można jeździć rowerem.
2. Czy da się spać w namiocie na "dziko" poza polem namiotowym? Czy jest to legalne?
3.
1. Bez żadnych obaw. Kierowcy bardzo respektują rowerzystów. Ba! są chętnie do pomocy (miałem sytuację - złapałem gumę, nie miałem zapasowej, nagle zatrzymał się jeden lokalny i spytał czy wszystko ok. załadowaliśmy rower i pojechaliłśmy do mojego miasteczka które było po drodze.. piękne!).
2. Co do legalności to nie wiem, ale wiem, że nie ma problemu ze znalezieniem miejsca - jest tu pelno zielonej, 'dziekiej' przestrzeni, myślę że wielu