W artykule jest sporo racji, ale też sporo naciągania... Na mobilne aplikacje/gry jest wielki hype bo to potężny sprzęt, każdy ma go pod ręką i (zwłaszcza młodzież) ma mnóstwo okazji do skorzystania: komunikacja, nudne wykłady, samotne wieczory, etc...
Znacznie prościej sięgnąć do kieszeni po komórkę, niż odpalić PC z grą czy konsolę. Sprzęt jest też coraz potężniejszy więc nie zdziwię się, jak niedługo będziemy grali na komórce, oglądając obraz na TV (bezprzewodowo).
Przecież już się da - vide samsung i jego sgs3/4 :)
@Wapniak: chodzi o to, żeby dało się nie tylko z sgs3/4 na telewizory Samsunga ale ze wszystkich smartfonów na wszystkie smartTV :-) żeby to był standard o takim zasięgu jak USB czy HDMI
Dla mnie największą przeszkodą przez którą nie kupię nigdy gry smartfona to nieprecyzyjny ekran. Owszem istnieją nakładki dzięki którym można mieć fizyczny kontroler i przyciski, ale jakoś mnie nie przekonuje dokupywanie akcesoriów do tego telefonu, kiedy za kilka miesięcy mogę mieć inny.
@FraMat: Problem właśnie w tym że ludzie (i twórcy gier i ich użytkownicy) lubią myśleć o telefonie jak o przedłużeniu PCta/konsoli. A tak nie jest, a nawet jeśli trochę tak było, to IPhone i Android to zmieniły. To nowa filozofia użytkowania gier i gry muszą się do niej dostosować.
Komentarze (54)
najlepsze
Znacznie prościej sięgnąć do kieszeni po komórkę, niż odpalić PC z grą czy konsolę. Sprzęt jest też coraz potężniejszy więc nie zdziwię się, jak niedługo będziemy grali na komórce, oglądając obraz na TV (bezprzewodowo).
@Wapniak: chodzi o to, żeby dało się nie tylko z sgs3/4 na telewizory Samsunga ale ze wszystkich smartfonów na wszystkie smartTV :-) żeby to był standard o takim zasięgu jak USB czy HDMI
@kwanty: Przecież już się da - vide samsung i jego sgs3/4 :)