Zapytany tłumaczyłby zapewne że to i tak zwrot depozytów, podatków, wydatków i innych, które powyższy pan powinien był uregulować, więc straty nie ma. Wszystko odbyło się w świetle prawa i zgodnie z konstutycją. Do tego opozycja próbowała mu przeszkadzać fleszami, ale jakoś dał radę.
Komentarze (6)
najlepsze