Wpis z mikrobloga

Ależ miałem dziwny sen, z kategorii "wizji". Śniło mi się, że wstałem z łóżka, jak zawsze usiadłem sobie przed tv, i mówili w nim że wojna jest skończona, że podpisano porozumienie. Pokazywano obrazki wesołych ludzi, jakieś demonstracje. I czułem jakby całym sobą to ukojenie, że nie będzie wojny, poboru itd, taka radość.

Potem kolejna scena, że jestem na sali, na tej sali wiszą monitory i jest pełno ludzi. Sala jakby giełdowa. Patrzę na tych wszystkich ludzi i widzę jak wszyscy się radują, euforyczna atmosfera wręcz. I wtedy coś mnie uderza, jakby taranem w klatkę piersiową, upadam na ziemię. Robi się ciemno i błysk. I widzę pieniądze, jakby spadały w tej ciemności i wykres. I ten wykres idzie najpierw bardzo do góry, a potem spada prawie że do piekła. I w tej ciemności pytam sam siebie, co się stało? Przecież było dobrze. I jeb kolejna scena. Wychodzę z jakiejś jakby piwnicy, bunkru? I idę ulicą dużego miasta, sceny postapokaliptyczne, wszędzie leżą ciała, trupy same. Łóżka szpitalne stoją na ulicach, słyszę, że coś za mną jedzie i wyje, to karetka, czarna karetka. Jakby mnie goniła, uciekam ale jest za blisko, uderza we mnie, za kółkiem nikogo nie ma. I jeb kolejny raz ciemność.

Kolejny raz w tej ciemności jest błysk, i zaczynam być otoczony jakimś czerwonym pyłem? I widzę sceny, najpierw wielkie miasto, jakby slums afrykański. Jest panika, bo ludzie chorują. Plują krwią na ulicach, wszędzie są obozy medyczne, ludzie w maskach, wojsko.. Wtedy kolejna scena jak jest jakieś wielkie zgromadzenie przywódców i ja siedzę na sali. I tam ci przywódcy pokazują coś na ekranie, sceny ze świata, które przypominają anarchię. I mówią, że jeśli tego i tego nie wprowadzimy, to to jest już koniec. Wstałem, krzyczę, że jaki koniec, o czym wy mówicie. Wtedy ktoś po mojej prawej stronie łapie mnie za rękę, to mój zmarły przed 8 laty dziadek, płacze i mówi żebym uciekał. A ja mu mówię, że gdzie mam uciekać, że ja chcę już być z nimi.

Wtedy zmiana sceny, okazuje się że jestem znów na ulicy, a za rękę trzyma mnie nie dziadek, tylko jakaś dziewczyna w białej sukni. Twarz ma zasłoniętą chustą, płacze, łapie mnie za drugą rękę i widzę, że na jej rękach są jakby otwarte rany, okropnie to wyglądało. Mówi, ja nie chcę umrzeć, a ja jej odpowiadam, krzyczę że ja chcę już umrzeć i że mam już dosyć. Puszcza moje ręce, a ja upadam, i spadam z tym charakterystycznym uczuciem.w ciemność. Wtedy się budzę.

Tak posranego snu jeszcze dłuuugo nie miałem. Ale postanowiłem go tu napisać, bo jakoś bardzo niepokojące odczucia we mnie do teraz wywołuje. To było jakbym na prawdę tam był, byłem zmęczony i zlany potem jak się obudziłem. Ehh. Warto zaznaczyć, że przed snem medytowałem, by był spokojny, a tu takie coś do mnie przyszło. #!$%@?ę, mroczne.

#przegryw #sny #wtf #paranormalne ?
Van-der-Ledre - Ależ miałem dziwny sen, z kategorii "wizji". Śniło mi się, że wstałem...

źródło: 1000020291

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
@Van-der-Ledre

I widzę sceny, najpierw wielkie miasto, jakby slums afrykański. Jest panika, bo ludzie chorują. Plują krwią na ulicach, wszędzie są obozy medyczne, ludzie w maskach, wojsko..


Broń biologiczna (terroryzm w Afryce) i burza piaskowa, broń chemiczna jest żółta albo bezbarwna.
  • Odpowiedz
@Van-der-Ledre: Dzięki za podzielenie się, tak jak było mówione "kiedy powiedzą pokój i bezpieczeństwo wtedy się zacznie upadek" czy tak jakoś, wiadomo o co chodzi. Cały ten konfilkt który się teraz toczy to gierka w zgodzie i porozumieniu. Wielu pro Ru/China i USrael daje się na to nabierać. Tym potężniejszy dla nich to będzie szok.
  • Odpowiedz
@Van-der-Ledre: Obywatele, widzicie sami jaki chaos zapanował, no musimy wam wszczepić do głów te neuralinki żeby monitorowały stan bakterii i wirusów w waszych organizmach. Uwierzcie to dla waszego dobra, naprawdę tak być musi inaczej sami widzicie jakie niebezpieczne choroby na nas czekają. Najlepiej od razu wytępmy wszystkie bakterie! Pomożecie towarzysze?? No no dziękujemy że nam pomożecie. Jeszcze wiecie co, musimy zlikwidować gotówkę, dla waszego dobra też wiecie żeby te kryzysy
  • Odpowiedz
@Van-der-Ledre gdy śpimy nasz mózg potrafi połączyć kropki z wszystkich zebranych przez zmysły informacji i stworzyć przewidywanie przyszłości dużo bardziej trafne niż świadome przemyślenia, ponieważ senne przewidywania są pozbawione personalnych upodobań, strachów, nadziei, projekcji i biorą pod uwagę wszystkie czynniki zapisane w naszej podświadomości… pytanie czy ten sen był takim przewidywaniem czy po prostu projekcja twojego strachu o przyszłośc ludzkości… ale tego się dowiesz dopiero jeśli przepowiednia się spełni :)
  • Odpowiedz