Wpis z mikrobloga

  • 2
@artur-warszawa: Jestem schorowanym szmaciarzem, fizycznie i psychicznie. Jestem też zboczeńcem, nieudacznikiem bez dalszych perspektyw na życie, nic nigdy mi się nie udało, i raczej nie uda ale nie kraczę.
  • Odpowiedz
  • 0
@artur-warszawa: Tak, kiedyś nawet relacjonowałem mój wyjazd do pracy do Niemczech, to był mój taki cel życiowy bo to była moja 1 praca w ogóle. Po 2 tygodniach pracy mnie #!$%@? na zbity pysk.
  • Odpowiedz
@Smiecior: Hmm, też miałem podobną akcję, niedawno. Co dalej planujesz z tym zrobić? Ja na przykład chciałem się poddać, ale i tak by mnie życie dopadło a na magika nie wystarczyło odwagi. Małe kroki, małe zwycięstwa, by jakoś oszukiwac siebie trochę i jakoś ruszyć
  • Odpowiedz
  • 1
@artur-warszawa: Po powrocie do Polski ustanowiłem sobie trzy cele 1) Zarobić na operację stulejki, to już wykonane 2)Zrobić prawo jazdy, to jestem w trakcie i 3) Zarobić na samochód za 6/7k w dieslu i wyjechać na własną rękę z powrotem do Niemiec, bo być tam zmotoryzowanym to połowa sukcesu. Więc można powiedzieć że dążę do jakiegoś sukcesu, ale wiem że jak tam wyjadę to samotność mnie zabiję, i tak źle i
  • Odpowiedz
@Smiecior: a jak z językiem? Ja jak byłem to ledwo się dogadałem i łamanym angielskim XD no to stary, zajebiście ci idzie i taguj wyhsciezorzegrywu a nie się wkurzasz. Z tą samotnością to wszyscy mamy w chooy problem ehh trzeba znaleźć jakiś sposób na siebie, Ja znalazłem, ale tylko po części. Trzeba się przyzwyczaić w moim przypadku
  • Odpowiedz