Wpis z mikrobloga

@mane_tekel_fares no trochę tak to wygląda, że to taki jopek od pługa odciągnięty (i on go raczej ciągnął). Dejta mu browarek, meczyk se obejrzy, kultura - raz w roku dożynki, no może ew. dzień ziemniaka we Strachówce; chłop przed 30-tką, na w miarę nowoczesnym gospodarstwie, a zmęczony jakby sam to ręcznie obrabiał. W sumie to bardziej fałszywy niż Waldi tak ostatecznie, a to już przykra sprawa.