Wpis z mikrobloga

@PMNapierala: tak się zastanawiałem i chyba lekceważenie Francji bierze się u nas z bycia skrajnie proamerykańskim społeczeństwem. W mediach i popkulturze amerykańskiej nie wychwala się Francji i być może chłoniemy to nieświadomie. Są za to obecne żarty z porażek francuskich i „ciągłego wywieszania białej flagi”. Takie spojrzenie miałby sens jeżeli znamy historię tylko od okolic I WŚ, gdzie „nasi chłopcy” musieli ratować Europę.
@jestem_na_dworzu: Czyli jest jednak ktoś tutaj kto myśli jak ja, nie jest nas wielu niestety. Bez wątpienia obraz Francji jest kreowany u nas przez wyjątkowe zidiocenie Ameryką i słuchanie wszystkiego co ona mówi. Nie muszę przypominać o tym jak USA kpiło z Francji, po odmowie Chiraca w kwestii udziału w inwazji na Irak w 2003 r. My wtedy na zawołanie stawiliśmy się na wezwanie tych idiotów i teraz jesteśmy jeszcze z
wyjątkowe zidiocenie Ameryką i słuchanie wszystkiego co ona mówi


@Rzeszowiak2: Nie wiem, czy w innych krajach tak jest. Z własnego doświadczenia pracy z europejskimi firmami: Niemcy zapatrzeni w siebie, zupełnie bezpodstawnie. Francuzi zapatrzeni w siebie. Oba kraje wywierają presję na partnerów biznesowych, żeby ugiąć się kulturowo pod nich xD. Inni Europejczycy tak się nie zachowują. Bez znajomości amerykańskich zwyczajów, kultury i angielskiego nie podchodź. Gorzej niż z Niemcami, ale oni akurat
@jestem_na_dworzu: No ze Szwecją masz rację, moglibyśmy mieć bardzo owocną współpracę, ale tak nie jest. Idiotyczne resentymenty i to co wmawiają nam media, sprawia, że Szwecja mimo że atrakcyjnym partnerem dla Polski wielu totalnie nie leży. A szkoda, bo raczej w ostatnim stuleciu mieliśmy pozytywne relacje, a i sama Polonia w Szwecji raczej jest pozytywnie oceniania.