Wpis z mikrobloga

@KubsOne ja lubiłem go słychać do czasu gdy wybuchła pandemia - słuchałem wtedy rozmowy z nim i facet prawie płakał wieszcząc niemal koniec świata. Ostatnio też ktoś podesłał mi wywiad z nim: nie dałem rady jednakowoż wysłuchać go do końca mimo najszczerszych chęci właśnie przez ten płaczliwy ton (czyżby wiedział, jak głęboko w dupie jesteśmy i to wprawiało go w taką desperację?) i jego specyficzne słownictwo, którym naszpikowane są do śmieszności
Asarhaddon - @KubsOne ja lubiłem go słychać do czasu gdy wybuchła pandemia - słuchałe...
  • Odpowiedz
@Asarhaddon: Ja coraz bardziej mam wrażenie, że ten ton którym wieści najczarniejszą ze wszystkich przyszłości to pewien rodzaj gry. Takiego jakby podkreślenia, bo, umówmy się, jemu się sprzedaje właśnie ten negatywny kierunek.

I o ile w części kwestii zgadzam się z nim, to to jak bardzo brnie w tą panikarskość i nie koryguje postawionych tez pod kątem tego co się dzieje, sprawia, że traci dla mnie sporo
  • Odpowiedz