Główna seria DCEased zaskoczyła jakością, a Niezniszczalni zaskakują niewykorzystanym potencjałem. Mając do dyspozycji bandę postaci brutalnych, ale wciąż popularnych, Taylor mógł wyczarować ociekająca epickością masakrę, wpuścić wściekłe psy w podatne na rozczłonkowanie mięso. Z psów zrobił jednak milusie labradory, a i do szarpania dał im okazji niewiele. W efekcie dostaliśmy tylko niezły komiks akcji z zupełnie zbędnym wątkiem odkupienia. Czasem lepiej jest za bardzo nie kombinować, a i młodych rysowników zatrudniać dopiero wtedy, kiedy wykształcą sobie swój styl. Recenzja komiksu DCEased – Niezniszczalni #komiks #komiksy #nerdheim
Na wykopie można Iwonę Wieczorek nazwać prostytutą, a byłego premiera #!$%@?ą świnią, a moderacja nie kiwnie palcem. @m__b #!$%@? świnio i prostytuto @a__s, w takim standardzie chcecie prowadzić dyskusje?
Główna seria DCEased zaskoczyła jakością, a Niezniszczalni zaskakują niewykorzystanym potencjałem. Mając do dyspozycji bandę postaci brutalnych, ale wciąż popularnych, Taylor mógł wyczarować ociekająca epickością masakrę, wpuścić wściekłe psy w podatne na rozczłonkowanie mięso. Z psów zrobił jednak milusie labradory, a i do szarpania dał im okazji niewiele. W efekcie dostaliśmy tylko niezły komiks akcji z zupełnie zbędnym wątkiem odkupienia. Czasem lepiej jest za bardzo nie kombinować, a i młodych rysowników zatrudniać dopiero wtedy, kiedy wykształcą sobie swój styl.
Recenzja komiksu DCEased – Niezniszczalni
#komiks #komiksy #nerdheim