Wpis z mikrobloga

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Czy spotkaliście się z czymś takim, że chcecie obejrzeć mieszkanie wystawione na sprzedaż, a biuro nieruchomości prosi was o wzięcie ze sobą dowodu osobistego bo robi jakiś protokół prezentacyjny czy coś takiego? Ja od razu odmówiłem i pierwszy raz się z czymś takim spotykam.
#nieruchomosci
  • 21
  • Odpowiedz
@bodzi_dzwunik: chodzi o to że podczas takiej prezentacji podpisujesz umowę z biurem że tylko od nich możesz kupić tą nieruchomość płacąc oczywiście odpowiedni procent od wartości nieruchomości. W przeciwnym razie agent nie pokaże Ci nieruchomości...
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@lupasss: czyli kolejna patologia na rynku nieruchomości? Jakoś nie mam odwagi przekazywać swoich danych osobowych z dowodu osobistego, bo było podkreślane żeby wziąć dowód osobisty.
Oglądałem już trochę mieszkań i pierwszy raz się z czymś takim spotkałem
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@investbuster: poszukam sobie innej nieruchomości. Jeśli ludzie będą się na takie rzeczy zgadzać to biura będą coraz bardziej bezczelne. Poza tym wyciek danych ludzi którzy szukają mieszkania, starają się o kredyt itd brzmi bardzo groźnie.
  • Odpowiedz
@bodzi_dzwunik: jest to normalna praktyka. Dodatkowo wylegitymowanie osoby oglądającej jest kwestią bezpieczeństwa - mają pewność kogo wprowadzaja do mieszkania, w razie jakby coś zgineło, ktoś coś zniszczył czy ukradł.
Dodatkowo umowa z danymi zabezpiecza agenta abys go nie omijal i nie kupował z jego pominieciem.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@KromkaMistrz:

mają pewność kogo wprowadzaja do mieszkania, w razie jakby coś zgineło, ktoś coś zniszczył czy ukradł.


Czyli jak ktoś coś ukradnie, albo ktoś z biura potłucze drogą lampę to jeszcze będą mnie ciągać po policji żebym składał wyjaśnienia bo byłem w tym dniu oglądać mieszkanie. Ja wiem że to jest na zasadzie głupi wykopek odkrywa świat, ale tak czy siak ja się nie zgodzę na takie coś. Najwyżej nie kupię.
  • Odpowiedz
@bodzi_dzwunik: no wiesz, jakby to bylo twoje mieszkanie z twoimi rzeczami i po prostu wpuszczam tam posrednika z klientami, to tez bys wolal wiedziec kto chodzi ci po miszkaniu i oglada je.
A pozatym to spisanie umowy jest potrzebne do przedstawienia oferty - bo umowa o posrednictwie okresla tego zakres i ramy czasowe. A dodakoto jest potrzebna do pobrania przez biuro wynagrodzenia.

Dziala to niestety w dwie strony - obie strony
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@augusto-mises:
Jak dla mnie podpisywanie i dzielenie się danymi osobowymi nawet kilka razy w tygodniu przy oglądaniu różnych mieszkań to patologia. Mamy czasy jakie mamy i wiesz że znając czyjeś dane można mu trochę napsuć krwi.
Dlatego uważam że to patologia pomimo tego że być może jest szeroko stosowana.
Trzeba się szanować.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@augusto-mises: Ja chciałem zobaczyć mieszkanie z rynku wtórnego. Kamienica. Większość takich oglądań mieszkań kończy się po 5 minutach bo jest zły stan techniczny budynku pomimo że w ogłoszeniu napisane że jest super zadbany. Gdyby to chociaż była jakaś umowa o rezerwację, ale po prostu w pierwszym telefonie na numer z ogłoszenia mówią mi że mam zabrać ze sobą dowód osobisty bo będą potrzebne moje dane.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@augusto-mises: nie buldupie. Napisałem pytanie bo byłem mega zaskoczony taką prośbą i chciałem się dowiedzieć co i jak. No i pisałem gdzieś wyżej, że zdaję sobie sprawę że głupi wykopek poznaje świat. Lepiej się upewnić i zorientować w temacie niż podpisać coś a później iść do Jaworowicz ;)
  • Odpowiedz