@HHHHHH: czy Ty umiesz czytać te tabelki co wkleiłeś? Chyba że dla ciebie im mniej minerałów tym lepiej i wolisz pić coś co ma mniej wartości niż kranówka to nie mam pytań. Albo to zarzutka na pół mirko, jeśli tak to udana.
bo smakuje jak woda z bagna? I to jedna z gorszych wod do picia?
@HHHHHH: dosyć, że test oparty na podstawie pojedynczej butelki z jakiejś partii produkcyjnej to jeszcze sprzed 8 lat, to jest dobry test żeby stwierdzić czy ktoś z producentów grubo w #!$%@? nie wali, jak widać wszystkie wody według testu są dobre do picia, unikalbym tylko tych, w których wytworzyły się kolonie bakterii.
@KontoDoDzialanTaktycznych: znam to. Co nie zmienia faktu, ze jest #!$%@? smaczna. Na południu Francji ona kosztuje 30 centów. Tu gdzie mieszkam płace 80 centów za butelkę. Dla mnie to dobra cena
@lIII: @lIII: Aż się specjalnie zalogowałem, żeby wyrazić swoje oburzenie Twoim prowokującym zachowaniem. Przestań mi Muszyniankę prześladować (╯°□°)╯︵┻━┻
@lIII: Ja uwielbiam wody mineralne. Ale Muszynianki bym nie ruszyłaxD Dla mnie to jest lvl wody Magnevita. Pijesz i czujesz taki suchy i nieprzyjemny posmak jakbyś pił żelazo xD
@Bartholomaeus: @Paula_pi: muszyna / muszynianka mają bardzo dużo składników mineralnych (mg) na litr bardzo dobrze u mnie działa przy intensywnym wysiłku np. długi całodniowy trip na rowerze, w górach itp.
@zyywiec: @HHHHHH: właśnie czytam to i nie ogarniam punktacji xD Za wodę mama i ja max punktów jak to zwykła kranówka w smaku i najmniejsza liczba minerałów, co do #!$%@? xD
źródło: comment_1603593751eVkFNRSuPPOmluejd23q5r.jpg
PobierzBardzo dobra, ale zaraz za Celestynką.
@HHHHHH: dosyć, że test oparty na podstawie pojedynczej butelki z jakiejś partii produkcyjnej to jeszcze sprzed 8 lat, to jest dobry test żeby stwierdzić czy ktoś z producentów grubo w #!$%@? nie wali, jak widać wszystkie wody według testu są dobre do picia, unikalbym tylko tych, w których wytworzyły się kolonie bakterii.
bardzo dobrze u mnie działa przy intensywnym wysiłku np. długi całodniowy trip na rowerze, w górach itp.