Aktywne Wpisy

Salido +866
Minął 1. (z 73) dzień wakacji.
W ciągu ostatniej doby miały miejsce 3 wypadki śmiertelne w których zginęły 3 osoby.
3 wypadki drogowe ze skutkiem śmiertelnym od początku wakacji.
3 ofiary śmiertelne w wypadkach drogowych od początku wakacji.
0 osób zmarło w ciągu 30 dni od zdarzenia drogowego w którym uczestniczyło.
Czyli w trakcie wakacji w 3 wypadkach zginęły w sumie 3 osoby.
W poprzednim roku statystyki po 1. dniu wakacji wyglądały
W ciągu ostatniej doby miały miejsce 3 wypadki śmiertelne w których zginęły 3 osoby.
3 wypadki drogowe ze skutkiem śmiertelnym od początku wakacji.
3 ofiary śmiertelne w wypadkach drogowych od początku wakacji.
0 osób zmarło w ciągu 30 dni od zdarzenia drogowego w którym uczestniczyło.
Czyli w trakcie wakacji w 3 wypadkach zginęły w sumie 3 osoby.
W poprzednim roku statystyki po 1. dniu wakacji wyglądały
źródło: 1-411243-12
Pobierz
Vezz +552
#mecz
Najwieksza beka i tak z fanow siatkowki, ktorzy nagle wyrośli jak grzyby po deszczu. Sluchajcie, ludzie maja #!$%@? w ten wasz sport. Nawet jakby Polska wygrywała każde mistrzostwa swiata to i tak kazdy bedzie miec ten sport w dupie. Podbeskidzie Vs GKS Tychy w 1 lidze budzi wiecej emocji niz jakikolwiek final tego waszego smiesznego sportu.
Poza tym nawet wiekszosc z was nie jest fanami siatkowki, tylko odpala wiekszy turniej gdzie
Najwieksza beka i tak z fanow siatkowki, ktorzy nagle wyrośli jak grzyby po deszczu. Sluchajcie, ludzie maja #!$%@? w ten wasz sport. Nawet jakby Polska wygrywała każde mistrzostwa swiata to i tak kazdy bedzie miec ten sport w dupie. Podbeskidzie Vs GKS Tychy w 1 lidze budzi wiecej emocji niz jakikolwiek final tego waszego smiesznego sportu.
Poza tym nawet wiekszosc z was nie jest fanami siatkowki, tylko odpala wiekszy turniej gdzie





https://myanimelist.net/anime/28497/Rokka_no_Yuusha
Rokka: Braves of the Six Flowers
Początkowo anime sprawia wrażenie kolejnego tytułu reprezentującego oklepany do bólu schemat - wielki zły się odrodził i tylko wybrana grupka śmiałków może go pokonać, mającego dla niepoznaki wszelkie swoje niedociągnięcia fabularne tuszować efekciarskimi walkami i kręceniem brejkdensa na głowie, gdy widz zacznie ziewać, a jedyną nowością jest osadzenie akcji gdzieś w południowoamerykańskiej dżungli. Dosyć szybko jednak zmienia się ton - wielki zły Bóg Demonów™ schodzi na dalszy plan bo, z powodu wystąpienia nowych okoliczności, grupa śmiałków zaczyna skakać sobie do gardeł. To tak naprawdę nie jest power fantasy klepanka, a tytuł detektywistyczny będący wariacją morderstwa w zamkniętym pokoju.
Wizualnie trochę dobrze, trochę tragicznie. Ostatecznie kręcenie brejkdensa na głowie występuje, ale nie zamiast treści, tylko w dodatku. Walki jest sporo, o ile elementy animowane są ok, CGI straszy niemiłosiernie. Płaskie rozmazane tła jeszcze jakoś ujdą, bo szybko sobie migną i tyle ich widzieliśmy, ale potwory i część efektów jest żywcem wyjęta z gry na Nintendo 64.
Summa summarum tytuł jest całkiem niezły, zwłaszcza w środku i aż do samiutkiego końca, gdzie następuje kolejny brejkdens, tym razem fabularny - efekt tylko dwunastu odcinków i zakończenia nie będącego zakończeniem. Anime nie jest niczym przełomowym, ale trzyma przez większość czasu przyzwoicie, fabuła przykuła moje zainteresowanie na wysokim poziomie do samego końca. Czuć taki delikatny feeling a'la Bahamut, ale to pewnie przez pyskatego rudego głównego bohatera. W sumie to prawie wszystkie postacie są w miarę ciekawe, co było przyjemnym zaskoczeniem w pastelowo-kolorowym tytule ocierającym się wizualnie o moeblob, gdzie zawsze jest z tym problem.
Średniak+ albo nawet średniak++.
btw. właśnie początek był beznadziejny, bo wskazywał na nudną klepankę dla dzieci, dopiero potem zaczęło dziać się coś, czego nie widziałem już dziesiątki razy w każdym tytule z gatunku i polowanie na czarownice było pewnego rodzaju świeżością. Ale nie mówię, że to jakiś szlagier-objawienie, czy coś.