Wpis z mikrobloga

#anime #animedyskusja

https://myanimelist.net/anime/37828/Bokura_no_Nanokakan_Sensou

Our Seven-Day War

Aya ma peszka, jej stary dostał robotę w Tokio i cała rodzinka się wyprowadza. Ponieważ jest zżyta z wioską, w której mieszka, razem ze swoim kolegą z dzieciństwa oraz kilkoma innymi osobami zwiewa z domu. Lądują w starej opuszczonej kopalni, gdzie robią sobie biwak. Lecz gdy nadchodzi noc, zaczyna się dziać coś niepokojącego. Ich zapasy jedzenia znikają, na ścianach pojawiają się dziwne cienie, słychać przerażające dźwięki. Wkrótce okazuje się, że w kopalni gniazdo uwił OBCY...


A że taka postać jest oczywiście ścigana przez złych panów z Agencji, nasi bohaterowie postanawiają zrobić z budynku kopalni warowną twierdzę i obronić nowego członka swojej drużyny. W tej chwili dostajemy coś na zasadzie japońskiej adaptacji Kevina Samego w Domu. Nasi bohaterowie przy pomocy okolicznego złomu tworzą bojowe kopalniane wagoniki, pistolety strzelające orzeszkami, walczą wręcz drabinami wspierani przez strzelców gaśnicowych, itp itd. Tylko jest jedna zasadnicza różnica. Kevin był komedią. To jest 100% na serio. Nic dziwnego, że akcja dzieje się w kopalni, tak przepotężnych pokładów krindżu nie dałoby rady zmieścić w szkole lub mieście. Czasami poziom serwowanych debilizmów był niemierzalny (kolesie z agencji zastawili im drzwi wejsciowe paletą - haha już nie wyjdziecie. A 3 minuty wcześniej bohaterowie weszli do środka jedną z wielu podnoszonych do góry bram przemysłowych xD) Takich głupot jest zatrzęsienie.

No i oglądam sobie ten słaby film do pewnego momentu. W trackie seansu są pewne hinty i przesłania, co do popularnego ostatnio "dyskursu socjalnego". Nie było to specjalnie inwazyjne i w miarę wpisywało się w fabułę, więc bez problemu. Ale to co stało się gdy nastąpiło ostatnie 15 minut...


Podsumowując:

Bardzo słaby film, a na koniec dostajesz raka i umierasz.
  • 1
  • Odpowiedz