Wpis z mikrobloga

https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://myanimelist.net/anime/18153/Kyoukai_no_Kanata&ved=2ahUKEwiY5pP0vPTpAhULx4sKHa3pB7IQFjAFegQIBhAB&usg=AOvVaw3Jvt9_GK9F4lfUoASiS9yP

Kyoukai no Kanata

Do produkcji studia Kyoto Animation zawsze podchodzę pozytywnie i z dużymi nadziejami.Tak też było i w tym przypadku.Nie zmartwiłem się nawet tym gdy seria okazała się być akcyjniakiem bo to studio już kilka razy udowodniło, że umie robić takie serię jak na przykład przy Full Metal Panic The Second Raid i Inuyasha:Kanketsu-hen.Dzisiaj jednak głównie gdy słyszy się nazwę tego studia pierwsze co przychodzi na myśl to Clannad.Jednak w tym przypadku bardzo mało się udało.Słowa jakie najlepiej opisują to anime to „pusta wydmuszka”.

Anime to opowiada o Akihito Kanbarze przeciętnym licealiście.Chłopak jednak skrywa pewien sekret bowiem nie jest on do końca człowiekiem w jego żyłach płynie też krew youmu.Pewneho dnia całkiem przypadkowo spotyka on Mirai Kuriyame dziewczyna potrafiącą manipulować krwią.To spotkanie zmienia jego życie.

Największym moim problemem w tym anime jest to, że studio nie za bardzo chyba wiedziało co z tą serią chce zrobić:komedię? akcyjniaka?może Shouena?A koniec końców nie zrobili nic.Był też pomysł na mroczną opowieść o łowcach demonów, ale z tego też nic nie wyszło, a wystraczyło się skupić chociażby tylko na tym i sądzę, że moglibyśmy wtedy dostać całkiem dobry produkt a nie takie nic.Ostatni odcinek muszę pochwalić był najlepszy z całej serii co najmniej o jeden punkt wyżej od każdego wcześniejszego odcinka.

Ponarzekałem jednak jest tutaj też trochę rzeczy chociaż nie dużo do pochwalenia.Jak zwykle Kyoto nie zawiodło od strony technicznej chociaż nie są to też jakieś wyżyny animacyjne.Dla mnie przykłady pięknej grafiki w anime są w:Kimi no Na wa,Shigatsu wa Kimi no uso czy seria Fate od ufotable.Grafika w Kyoukai no Kanacie jest szczegółowa wykonana z pieczołowitością i szczegółami.Jednak przez trochę razi sztucznością,ale nie dużo i tak dalej cieszy oczy.I jeszcze drugim i osotnim plusem jest to, że seria ma tylko 12 odcinków.Gdyby miała więcej raczej bym porzucił.

Muzyka po prostu jest i tyle.Nie zapada w pamięć.Raz odsłuchałem i endingu i openingu.Potem przewijałem.

Postacie wydawały się dla mnie nie mieć duszy być martwe w środku.Podobnie jak i muzyka również nic a nic nie zapadają w pamięć.

I niestety takie jest to anime.Sa tu produkty super jakości jednak, źle wykorzystane.Ja tej serii wystawiłem 4,5 brakło trochę by uznać serię chociaż za średniaka.Duzo bardziej polecam dość podobne i lepsze Noragami tam też występują duchy i youkai.Są też podobienstwa pomiędzy głównymi bohaterami tych serii jak chociażby miecze pozyskane w dość specyficzne sposoby więcej nie zdradzę.Nie odradzam tej serii mi się po prostu nie spodobała minęliśmy się między sobą.
#animedyskusja #anime
otootooto - https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://myanimelist....

źródło: comment_1591700014QTnuxQCbCVwE7f3HrDkpbu.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@otootooto: Moim zdaniem chyba największa wtopa KyoAni. Ponieważ nie chce poświęcaj temu tytułowi więcej uwagi niż zasługuje, pozwolę sobie przekleić fragment który kiedyś na jej temat napisałem:

Zacznę od klimatu - podobny problem co moje "ukochane" GC. Seria chciałaby być mroczna, ale też śmieszna. Poważna, ale też lekka. Kombinacja ciężkich klimatów z humorem zazwyczaj dobrze działa, gdy jest to albo czarny albo mocno abstrakcyjny humor. Niestety, ojojoj, ale burczy mi
  • Odpowiedz
musaigen no phantom world


@jtank: Doprecyzuję - "Największa wtopa KyoAni z tytułów, które widziałem". A serii z 2016+ to w ogóle nie widziałem zbyt dużo.
  • Odpowiedz
@otootooto Skubany akapity nauczył się wstawiać, jeszcze tylko spacje po kropce i będzie całkowity sukces ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
W kwestii serii powiem, że też do mnie nie trafiła, imo przereklamowana (średnia na malu 7.81 XD!, no ale to mal). Grafika potrafiła ucieszyć oko, setting nawet ciekawy ale całkowicie zmarnowany, po paru odcinkach już nie spodziewałem się niczego poza kolejnym dziwnym pseudo slice of life'em, któremu to
  • Odpowiedz