Wpis z mikrobloga

#anime #animedyskusja

Trigun

https://myanimelist.net/anime/6/Trigun

Tym razem rewatch. Kind of. Wiele lat temu, w czasach dla wielu już prehistorycznych, dostałem od znajomego płytkę z serią. Nie szanował jej specjalnie, miała mnóstwo rys i w sumie udało mi się obejrzeć z tego kilkanaście odcinków, bo reszta się nie wczytywała. A ponieważ i tak miałem obejrzeć Badlands Rumble, więc czemu nie odświeżyć by sobie całości?

Serię zna chyba każdy? No ale tak czy siak, zaczyna się wyjątkowo lekko i głupkowato - opisuje przygody wędrownego rewolwerowca-błazna, za którym zawsze podążają zniszczenia o niewyobrażalnej skali. Jego tropem wyruszają dwie pracownice agencji ubezpieczeń, która ponosi ogromne straty na wypłatach odszkodowań za incydenty z jego udziałem. Z czasem dołącza do nich wędrowny klecha. Powoli, ale stale, z każdym odcinkiem śmieszków jest coraz mniej i mnie, a klimat niespodziewanie przechodzi do całkiem ciężkawego.

O ile element komediowy według mnie zestarzał się mocno - niektóre żarty są równie suche jak pustynia, po której poruszają się nasi bohaterowie, to całość fabuły, zwłaszcza w drugiej połowie, trzyma się dobrze. Plot twistów oraz wątków rzucających nowe światło na wydarzenia jest sporo, całkiem sprawnie budują i przedstawiają świat, który z początku wydaje się być pozbawiony sensu. To co zastajemy "na wejściu" i to co mamy "na wyjściu" jest tak inne, że nie sposób kiwnąć z uznaniem takiej transformacji bez rozpadnięcia się na kawałki po drodze.

Ps. Nicholas to prawdziwy chad.


  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach