Wpis z mikrobloga

@killerpizza: ja zobaczyłem jedną "spadającą gwiazdę" ale wcześnie jak jeszcze zachmurzenia nie było. Drobniutka.

Kilka miechów temu jedna zobaczyłem duży (i nisko) i DYMIĄCY bolid, extra był, w nocy dobrze podświetlony ten dymek był. W dechę mówię.