Wpis z mikrobloga

@shiromaru Nie jest ważne kto za tym postyluje, skoro sama idea jest bardzo dobra. Każdy człowiek zasługuje na miejsce w swej ojczyźnie i swoim kręgu kulturowym, by rozwijać kulturę i tradycje tworzoną od lat przez pokolenia przodków.
@shiromaru Myślę o ojczyźnie. Niczyi przodkowie nie rozwijali kultury w safe zones, no chyba że chodzi o Żydów w gettach, czy Indian w rezerwatach. Z tym rozwijaniem kultury w takich strefach też bym polemizował. W życiu też bym nie poparł tworzenie takich stref
@Wokawonsky aha, chyba rozumiem. Masz rację, powinnyśmy teraz pojechać do Walii i Szkocji podłapać trochę naszej rodzimej celtyckiej kultury - tej prawdziwej, zanim tę naszą ukochaną ojczyznę zdeptali Germanie, potem Słowianie, a na koniec jeszcze ten zdrajca Mieszko przyjął jakąś kompletnie obcą kulturowo religię znad Morza Śródziemnego wyłącznie do celów politycznych.

Aż mnie trzęsie na myśl o tych wszystkich najeźdźcach i zdrajcach narodu.
@Wokawonsky mieszanie się kultur jest tak stare jak kultura sama w sobie, jest to proces nieustanny i żadne bariery nie pomogą. Pokazałem ten proces na naszym przykładzie. Wszelkie sztuczne granicę etniczno-kulturowe mogą jedynie zaszkodzić zwiększając animozje między "swoimi" i "obcymi" skutkując wojną i potencjalną eliminacją jednej z tych kultur. Możesz z tym handlować albo wypierać rzeczywistość.
@shiromaru Szkoda tylko, że pomimo tego naturalnego procesu nieustannego mieszania się kultur w ciągu kilku tysięcy lat, zawsze wygrywały ruchy separatystyczne, rozpad imperiów rzymskiego, państwa Aleksandra, ZSRR, imperium mongolskiego był spowodowany właśnie takimi ruchami i jak długo człowiek będzie żył, będzie utożsamiał się z jakąś kulturą
@Wokawonsky: Mylisz procesy kulturowe z politycznymi, które tłumaczysz zresztą dośc niezręcznie. Weźmy choćby przykład z Aleksandrem Wielkim. Rozpad imperium Aleksandra nie był efektem procesów seperatystycznych. Po śmierci Aleksa większe niepokoje były jedynie w Grecji, gdzie wybucha tzw. wojna lamijska, reszta imperium była zaskakująco spokojna, nie było jakichś wielkich powstań podbitych ludów, jak choćby w Persji, po śmierci Kambyzesa dwa wieki wcześniej. Imperium Aleksandra rozpadło się z dwóch powodów: 1)brak oczywistego i