Wpis z mikrobloga

@iamdejw: Jakąś mało znaną w Polsce serbską (mogę sprawdzić jaka, teraz nie pamiętam), a potem dwie kolejki Smirnoffa. Ta pierwsza mocna: 50%, dobra w smaku, Smirnoff też zaskakująco dobry (wcześniej nigdy go nie piłem).
  • Odpowiedz
@Prezes_roku: To, co piłem to była raki rrushi — albańska rakija. 50% więc dość mocne, pierwsza kolejka trochę poniewiera, ale potem idzie już gładko. Nie zwykłem mieszać alkoholi podczas picia, więc kaca nie stwierdzono.
  • Odpowiedz