Wpis z mikrobloga

@dryndol: No niestety :(
Powinni to poprawić, ustalić jakieś granice powiedzmy w połowie drogi między układami, albo wyliczenie granicy heliosfery dla układu. Wtedy następowałoby przełączenie instancji jak to ma miejsce przy skoku.
  • Odpowiedz
@dryndol: Dzięki za pamięć, i fajnie że paliwa nie zabrakło. W każdym razie zgadzam się z @pinczerus: , choć to by było niezwykle rzadkie i raczej powinno być traktowane jako smaczek. Być może byłoby bardzo kłopotliwe obliczanie z której strony wylatujemy do systemu?
  • Odpowiedz
@pinczerus:
@Keris:
Albo prościej się zabezpieczyć -- po wyleceniu z heliosfery (ustawionej jako X ls od gwiazdy) -- promieniowanie niszczące statek i pilota.
Obliczeniowo i algorytmicznie prostsze.
  • Odpowiedz
@pinczerus: Racja, promieniowania bym się bał może w łaziku, ale nie w statku. I chyba masz rację, kierunek i zwrot z którego lecieliśmy zdaje się jest zachowany. Zwrócić na to można przy wielokrotnych (zwłaszcza szybkich) skokach podczas dłuższych tras.

Sądzę raczej że nie chciało im się tego dodawać bo za rzadko wykorzystywane by było. W końcu komu się chce tyle czasu marnować gdy mamy skok? ( ͡º ͜ʖ͡
  • Odpowiedz