Wpis z mikrobloga

#programowanie #java

Która z tych trzech opcji jest najłatwiejsza do odczytania przez osobę która będzie pracować z moim kodem? Chodzi mi o projektowanie funkcji oraz wywoływanie ich. Opcje przedstawiam na przykładzie ich użycia:
xxx yyy = aaa(bbb); // brak lub bardzo mało zmiennych w klasie
yyy = aaa(bbb); // część zmiennych w klasie ale operuje na funkcjach z argumentami
aaa(); // wszystkie zmienne w klasie

Sam nie wiem czy to zrozumiale napisałem ale mam nadzieje że ogarniecie xD

Drugie pytanie, w jakiej kolejności pisać funkcje w klasie? najpierw te główne, które wywołują inne funkcje klasy, czy właśnie te poboczne funkcje? Oraz czy lepiej jest wszystkie funkcje wywoływać z maina czy tworzyć takie mini-mainy klasy (ktore po wywolaniu wywoluja wszystkie inne funkcje aby uzyskać wynik)
przykład: klasa która ma dwa niby-bloki, pierwszy blok to narzędzia do liczenia liter w tekście, drugi blok odwraca mi tekst.
Co będzie lepsze:
klasa aaa;
klasa.performCounting(); // wywoluje funkcje klasy takie jak: otwieranie scannera, liczenie liter w stringu, wypisywanie wyniku itp.
czy:
klasa aaa;
aaa.openScanner();
aaa.countLetters();
aaa.printResults();
  • 5
@Bruno_: ale to nie da się odpowiedzieć jednoznacznie, czy masz mieć wszystkie zmienne w klasie, czy przekazywać coś do metody. pola w obiekcie mają reprezentować "stan" tego obiektu, ewentualnie masz w polach jakieś zależności. jeżeli metoda wymaga obiektu danej klasy oraz jakiś danych wejściowych, no to lepiej wpieprzyć ten obiekt jako zależność, a dane wejściowe przekazujesz do funkcji. to nie jest czarno-białe. a co do funkcji/metod to jest taka zasada, że