Wpis z mikrobloga

@NORADe: Mam jakiś syndrom paryski odnośnie szczytu drzewka pancernych Japończyków, grając na wynik jest kiepsko i klęska, grając na team jest do bani, klęska i też często padam.

  • Odpowiedz
@NORADe: spoko obrażenia, ja ledwo 100K robie bo działa strzelają za jakieś śmieszne obrażenia bo RNG tak chce, wolałem Izumo. Jedyne plusy Yamato wg mnie to zasięg i nawet niezła celność. Tyle.
  • Odpowiedz
Fajnie walić na drugą stronę mapy ale i tak zanim pocisk doleci to wszystko zdąży pomanewrować ze trzy razy, plus taki że nie trzeba czekać z otwarciem ognia aż się dopłynie po załatwieniu jednej flanki, no chyba że chce się wywołać popłoch wyskakując z takim kalibrem na 13 km ( ͡° ͜ʖ ͡°) jak sobie go ustawie pod obrót dział to dopiero zacznie się zabawa.
  • Odpowiedz