Wpis z mikrobloga

Shadow Warrior 2: The Trine 3 Edition ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Z materiału TB można wyciągnąć kilka wniosków o grze:

* brak level-desing w grze (otwarte areny z respawnującymi się losowo przeciwnikami i obszarem to żadne level-design, ok - jest nieco w głównych misjach, które się ponoć niemiłosiernie ciągną)
* przeciwnicy z toną życia (HP bloat)
* nudni wrogowie z małym zróżnicowaniem ataków
* grinding! grinding, grinding i grinding
* system odporności jest zepsuty, bo w każdym razie można zmienić "gemy" i odpowiednio je dobrać, co niweluje te odporności
* system lootu jest beznadziejny, oparty jest na niewielkim zwiększeniu paru statystyk (np. fire damage z 6.1% do 6.3%)
zarządzanie lootem jest beznadziejne i trzeba to robić często

Zabijać te same potwory, w tej sam sposób po nudnych poziomach, jej! Co za parodia.

#gry #shadowwarrior2 #totalbiscuit
  • 8
@Lisaros: No i tak samo się nie zgodzę że misje są długie bo nawet te główne w żadnym razie długie nie są xD. A te gemy które nie są jedynym rodzajem lootu można bez problemu olać i przejść grę na normalnym poziomie trudności a jest jeszcze loot w postaci nowych pukawek który już jest dużo lepszy.
@Asterling: generalnie opinie o tej grze są mocno zróżnicowane - jedni totalnie zgadzają się z TB, inni mieli kompletnie inne doświadczenie. Nie wiem, które stanowisko jest bliższe prawdzie i mnie to niezbyt w sumie interesuje, bo liczyłem, że seria pójdzie bardziej w kierunku starego SW (zwłaszcza poprzez rozbudowany level-design, jak to nawet nowy Doom zrobił).
@Lisaros: Nie wiem jaki jest stary SW ale ogólnie gra jest dobra i jest w starym stylu a levele są na pewno rozległe. Mi się jedynie nie podobały właśnie te gemy ale na szczęście je olałem i tyle.
@Asterling: w starych fpsach nie było zbierania gemów, jakichś losowo generowanych aren pobocznych, walenia do przeciwników toną amunicji na początku gry, czy też zawalania całego ekranu efektami, w rezultacie czego nic na nim nie widać. W sumie bez tych efektów widać głównie wielkie modele broni ( ͡° ͜ʖ ͡°) Poza tym rozległe poziomy
=/ rozbudowane. Jak się idzie i idzie korytarzami z okazyjnie występującymi arenami, to nie
@Lisaros: odpaliłem u kumpla jakiś losowy poziom w środku gry, i wgl nie czułem tego samego świetnego uczucia co w 1, jeszcze ten hub i loot, czułem się jak w jakimś ubogim Dead Island, niestety to nie jest produkcja której oczekiwałem
Za to, TB jak zawsze, celnie w punkt
@Lisaros: Mnie ino dziwi, że TB mówi, że gunplay jest dobry, bo jest dokładnie taki sam jak w jedynce (czyli zerowy) co było moim deal-breakerem jeśli chodzi o tę serię. Nie może być tak, że trzymam przycisk myszy, broń robi 'pyrpyrpyrpyr' a celownik stoi w miejscu. Jak dla mnie strata czasu.