Wpis z mikrobloga

@Jarzyna: To mi przypomniało historyjkę znajomego elektryka, Mirka (tak ma na imię ( ͡° ͜ʖ ͡°)). Pracowali w XYZ, 3 elektryków na zmianie. Podłoga mokra. Podszedł do szafy, zaczął coś przy niej "majstrować", a tu jeb go - na podłogę. Drgawki itp, a tamtych dwóch elektryków przy stole siedzieli, #!$%@? - grali w karty. Widzą jak Mirka rzuca na podłodze i jeden z nich mówi - "Ej,
  • Odpowiedz