Wpis z mikrobloga

@Vuze: zajefajna gierka. Progress jak u wiedźmina, pierwsza część to jechany po taniości i prostocie potworek a dwójka już dubbingiem i fabułą.
Tylko zawsze mnie wkurzało, ze w połowie gry postaci stwierdzają "a j---ć to nigdy normalnie nie zbierzemy tych monet, zróbmy skok :V"
  • Odpowiedz
@Vuze: ha! Ja dotarłem do tego głównego złego kapitana. Ale mam częste ragequity a tam byłą taka wieża płonąca i kuniec, po dwóch próbach poszedłem robić coś mniej stresującego np rozbijać atom młotkiem i dłutem :<
  • Odpowiedz