@Cojestpiec: Nie jestem ekspertem, ale chętnie się wypowiem. I w sumie też ciekawy jestem co powie o tym poscie @berti, to pozwolę sobie zawołać ;)
zgodzę się z wychodzeniem ze sztangą, z położeniem miednicy też trochę, głębokość siadu to już p-------------e się żeby się p-----------ć, głowa i łokcie okej - zgadzam się.
@tobiasz22: kolana się nie rotują, rotuje się miednica i stopy. Kolana się jedynie uginają i to od tego zaczynamy highbar. @Fifeq3: @berti: @Cojestpiec: chińczycy mają w------e na wskazówki dot. odginania karku (zresztą nie tylko oni, bułgarzy, ruscy czy kazachy też :>)
@shdw: bo przysiad u ciężarowców jest ćwiczeniem pomocniczym. Nie jest najefektywniejszy jako przysiad sam w sobie. Ma wzmacniać siłę nóg w danym wzorcu ruchowym.
@berti: a high bar nie jest siadem trójbojowym (przeważnie), więc średnie porównanie :P nikt nie chciałby się świadomie sabotować pogarszaniem wyników, nawet w ćwiczeniu pomocniczym.
@berti: a przekłada się tak, że im więcej tyrasz na siad, tym masz większe prawdopodobieństwo wstania z zarzutem. Od pozycji i techniki są fronty, a od siły nóg i mięśni głębokich (tak jest po polsku core?) są zwykłe siady.
@berti: naaah, nikt z kim ćwiczyłem nie uważał siadów jako cokolwiek innego niż robienie siły w nogach. Też tak uważam, dodatkowo napina się wtedy mocniej cały core i pozwala łatwiej wsunąć miednicę pod sztangę jak jest sticking point. Jak to mówią: "mnie pomaga" Muszę kiedyś spróbować na jakimś mniejszym ciężarze wyczuć czy jest różnica w idealnie ułożonym kręgosłupie, a dogięciu karku.
@berti: @shdw: Widzicie macie podejście bardziej dwu, ja trójbojowe i jako osoba, która ma za sobą start i przysiad zrobi nawet po melanżu o 4 rano popieram co napisali bracia od sztangi. To wszystko co ta laska zrobiła byłoby dopuszczalne na zawodach gdzie się żyluje często bez techniki wynik dużo większy niż się zakłada swój maks na 1 rep. No właśnie na zawodach, nie przy nauce techniki jak
@Cojestpiec: Z czego pamiętam Karmowski miał problemy ze 140 kg w przysiadzie. @shdw: @berti: Miałem właśnie wcześniej pisać, że "wyrywanie" głowy do tyłu mi pomaga spinać tył oraz kaptury i polepsza wynik. Nauczyłem się tego oglądając filmy Clarence'a. No i minimalnie zmienia środek ciężkości ( ͡°͜ʖ͡°)
https://www.facebook.com/barbellbrotherspl/posts/1762189120692140
"Cały czas pracujemy nad techniką i głębokością przysiadu! " XDD
100% kontuzji, albo nic. POZDRO!
#karmowski #mikrokoksy #silownia
@Ch-jogromPL: Klata ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Komentarz usunięty przez autora
zgodzę się z wychodzeniem ze sztangą, z położeniem miednicy też trochę, głębokość siadu to już p-------------e się żeby się p-----------ć, głowa i łokcie okej - zgadzam się.
@Cojestpiec
Oprócz wspomnianych szczegółów, to o dobre 3/4 przysiadu. Dalej widać ograniczenie mobilności nad którym trzeba popracować
@Fifeq3: @berti: @Cojestpiec: chińczycy mają w------e na wskazówki dot. odginania karku (zresztą nie tylko oni, bułgarzy, ruscy czy kazachy też :>)
Polacy też tak robią
https://youtu.be/jViG9O7CCCY?t=2m27s
btw czytałem, że to zadarcie głowy pomaga dopiąć górę czworobocznego :)
Też tak uważam, dodatkowo napina się wtedy mocniej cały core i pozwala łatwiej wsunąć miednicę pod sztangę jak jest sticking point. Jak to mówią: "mnie pomaga"
Muszę kiedyś spróbować na jakimś mniejszym ciężarze wyczuć czy jest różnica w idealnie ułożonym kręgosłupie, a dogięciu karku.
@shdw:
Widzicie macie podejście bardziej dwu, ja trójbojowe i jako osoba, która ma za sobą start i przysiad zrobi nawet po melanżu o 4 rano popieram co napisali bracia od sztangi.
To wszystko co ta laska zrobiła byłoby dopuszczalne na zawodach gdzie się żyluje często bez techniki wynik dużo większy niż się zakłada swój maks na 1 rep. No właśnie na zawodach, nie przy nauce techniki jak
@shdw: @berti: Miałem właśnie wcześniej pisać, że "wyrywanie" głowy do tyłu mi pomaga spinać tył oraz kaptury i polepsza wynik. Nauczyłem się tego oglądając filmy Clarence'a. No i minimalnie zmienia środek ciężkości ( ͡° ͜ʖ ͡°)