Wpis z mikrobloga

@mojemacki: nieźle. opowiesz co się stało? u mnie głupia sprawa - rozciąłem się szkłem z butelki od wina, którą próbowałem upchnąć w śmietniku (nie wiem dokładnie jak to się stało, byłem napruty)
@okhan: plyta granitowa (ok 200kg) pociagnela mnie za soba, i upadajac na ziemie zahaczyla o druga, ktora juz lezala. Zrobily sie norzyczki i scielo mi palce :p Bylem trzezwy, byl piatek, a to byla ostatnia plyta ;)