Wpis z mikrobloga

@LiberalnyLibertarianin: To mogłoby być zabawne dla ludzi co o taksówkach mają tylko wyobrażenia. 20 zł zapłaciłem ostatnio za dość daleki przejazd (jechałem na drugi "koniec" miasta), praca/uczelnia to zwykle 10-12 zł.
  • Odpowiedz
@matips:
tu chyba raczej chodzi o to, jaki kierowcy taxi mają ból d--y zawsze gdy się prosi o krótką trasę. Ja mam taki głupi zwyczaj że w Krakowie jeżdzę regularnie na trasie hotel-dworzec za kilkanaście zł, czego ja się nie nasłuchałam, "no cóż, każdemu się czasem zdarza taki pechowy klient" to było najłagodniejsze.

Albo zaskakująco często taksówkarz mylił się zjeżdżając z ronda na wyjeździe z parkingu z dworca i potem
  • Odpowiedz