Wpis z mikrobloga

@Gwaihir: rozumienie ze słuchu najsłabiej, mówienie słabo, chyba ok. 11 tygodni regularnie zeszło. Generalnie dość słabo. Hiszpański, który zrobiłem później w chyba prawie 3 tygodnie idzie mi sporo lepiej.
Nie wspominając o esperanto, gdzie po tygodniu spokojnie można budować zdania w oparciu o znane słowa. ( )
@rudy9210: nie pamiętam dokładnie ile punktów ale było dość nieregularnie. Czasem tylko kilka minut, żeby zaliczyć streak, czasem godzina a nawet dłużej. Oprócz tego memrise i czasem jakieś filmiki i vlogi norweskie np. świnka peppa, coś z nrk.no itd. Niewiele później ograniczyłem się z nauką norweskiego i to dość mocno kosztem hiszpańskiego i nie żałuję. Od bardzo niedawna próbuję obu naraz. Lykke til!
Jakiś czas temu rozbudowali drzewko norweskie dość znacznie.