@xvovx: Dobra ale sprowadzasz dyskusję do poziomu: "Chłopaki nie ma co gadać bo i tak przyjdzie ktoś i to wszystko zmieni"
Co to wnosi?
Korzystając z tej zasady w zasadzie trzeba by stworzyć jedną partię, a inne zakazać, bo przyjdzie kolejna i usunie wszystkie reformy poprzedniej... Trochę tak komunistycznie. Nieprawdaż?( ͡º͜ʖ͡º)
@kazelot91: wyciagasz za daleko idace i zupelnie nieuprawnione wnioski. Ja zwracam tylko uwage, ze samo wprowadzenie jowow (bez dokladnego okreslenia ich typu i zasad, ktorymi maja się rzadzic) moze przy odrobinie zlej woli ze strony rzadzacej partii zadzialac na niekorzysc tych, ktorzy w jowach upatrywali recepty na naprawe sytuacji politycznej.
@xvovx: Ok, to teraz jaśniej. Masz rację, dlatego po ewentualnym wygranym referendum i pomyślnych wyborach, dobrze to ustawić. Nie wiem czy oglądałeś debatę na temat ordynacji z PBK. Przedstawiciele ruchu JOW mówili, że najpierw trzeba naprawić (odpolitycznić) PKW i np. im nakazać przygotowanie ustawy o JOWach oraz wyznaczenie okręgów (ruch JOW ma już to wszystko przygotowane). politycy nie powinni pisać dla siebie samych prawa.
@kazelot91: debaty nie ogladalem, ale jak mozesz to podeslij linka - z checia się zapoznam. A co do ustawy, granic okregow itp to takie rzeczy powinny byc gotowe i publicznie dostepne (a nie lezakowac w szufladzie jakis dzialaczy) na dlugo przed referendum - aby ludzie wiedzieli konkretnie za czym lub przeciwko czemu glosuja. Bo teraz to troche takie kupowanie kota w worku - w momencie zakupu wiadomo tylko tyle, ze
@xvovx: Nieno ta wizja jest dość konkretna. Zauważ że nikt nie pisze gotowych projektów ustaw w formie aktów prawnych, bo nikogo nie interesują teksty w stylu. art3. art 1 art 3 i art 5 z ustawy o czyms tam z dnia jakiegoś jest zastępowana wyrażeniem itp.
Czytałeś kiedyś jakiś projekt ustawy nad którym się głosuje w sejmie? 60% to odniesienia do innych ustaw. Żaden think-tank nie wydaje całych projektów w
Ja nie mówię, że to ma być gotowa ustawa tylko do przegłosowania, ale na tyle konkretny projekt (nawet rozpisany w punktach, a nie paragrafach) aby nie było się do czego przyczepić. A tutaj już na pierwszej stronie, która nie jest ładną grafiką lub piękną deklaracją, znajdujemy zapis, który przy odpowiednim zastosowaniu zamknie dostęp słabszym, niezależnym kandydatom. Mówię o tym zdaniu:
dowód wpłaty kaucji ze środków własnych kandydata (kaucja jest zwracana,
źródło: comment_vU7LnM5xy00yzGJJhgKVgGDhOhXmz9SH.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora Wpisu
i jesteście "woJOWnicy" tak równo zaorani, że nawet będzie mi was trochę żal. xD
"Chłopaki nie ma co gadać bo i tak przyjdzie ktoś i to wszystko zmieni"
Co to wnosi?
Korzystając z tej zasady w zasadzie trzeba by stworzyć jedną partię, a inne zakazać, bo przyjdzie kolejna i usunie wszystkie reformy poprzedniej...
Trochę tak komunistycznie. Nieprawdaż?( ͡º ͜ʖ͡º)
Nie wiem czy oglądałeś debatę na temat ordynacji z PBK. Przedstawiciele ruchu JOW mówili, że najpierw trzeba naprawić (odpolitycznić) PKW i np. im nakazać przygotowanie ustawy o JOWach oraz wyznaczenie okręgów (ruch JOW ma już to wszystko przygotowane). politycy nie powinni pisać dla siebie samych prawa.
A co do ustawy, granic okregow itp to takie rzeczy powinny byc gotowe i publicznie dostepne (a nie lezakowac w szufladzie jakis dzialaczy) na dlugo przed referendum - aby ludzie wiedzieli konkretnie za czym lub przeciwko czemu glosuja. Bo teraz to troche takie kupowanie kota w worku - w momencie zakupu wiadomo tylko tyle, ze
art3. art 1 art 3 i art 5 z ustawy o czyms tam z dnia jakiegoś jest zastępowana wyrażeniem itp.
Czytałeś kiedyś jakiś projekt ustawy nad którym się głosuje w sejmie? 60% to odniesienia do innych ustaw. Żaden think-tank nie wydaje całych projektów w
Ja nie mówię, że to ma być gotowa ustawa tylko do przegłosowania, ale na tyle konkretny projekt (nawet rozpisany w punktach, a nie paragrafach) aby nie było się do czego przyczepić. A tutaj już na pierwszej stronie, która nie jest ładną grafiką lub piękną deklaracją, znajdujemy zapis, który przy odpowiednim zastosowaniu zamknie dostęp słabszym, niezależnym kandydatom.
Mówię o tym zdaniu: