Aktywne Wpisy

Kurde bele mireczki, mam problem. Może ktoś coś doradzi. U mojej mamy od jakiegoś czasu nastąpiło pogorszenie wzroku, oraz ogólna apatia, ciągle zmęczenie. Dzisiaj dała się mówić żeby kupić glukometr i sprawdzić cukier. Cały czas oscyluje wokół 300, a teraz wieczorem wynik to 370. W jaki sposób można jej pomóc aby zbić ten cukier. Nigdy się nie leczyła na cukrzycę. Najbliższy termin do lekarza to najwcześniej przyszły tydzień. Istnieją jakieś domowe sposoby,
źródło: temp_file7068967939698154200
Pobierz
DerMitteleuropaer +128





źródło: comment_H6K3HYumO0i66m6xnA8M34Qng9kRSMIw.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora
Pierwszy raz kiedy reklamowałem to oczywiście było na ich druku, ze zdawkową notatką pani ze sklepu. Oczywiście można przedstawić wg. nich tylko jedno żądanie - naprawa / wymiana / zwrot towaru. 2 lub 3 na raz - już nie, nawet z opisem typu "jeżeli nie da się zrobić X, to zróbcie Y". Wg sklepu na każde trzeba osobnej reklamacji, a co za tym idzie - 2 tygodni czekania aż łaskawie odpowiedzą ( ͡° ͜ʖ ͡°) Reklamacja odrzucana 2 razy, potem udało się wywalczyć naprawę, po której buty wytrzymały może tydzień.
Zwykle buty z CCC psuły mi się w czasie krótkim od zakupienia (bo i nie brałem zwykle tego jako poważnych butów, tylko np. kłapczaki do chodzenia w lato, jakieś tenisówki). O ile pamiętam dobrze, to jeżeli coś się z butami dzieje w czasie do 3 lub 6 (tu nie pamiętam dokładnie) miesięcy, to podpadało to pod wadę ukrytą/fabryczną, o której klient nie ma pojęcia w momencie zakupu.
Do każdej reklamacji przygotowywałem własny dokument - pismo reklamacyjne, w dwóch egzemplarzach. Jeden dla sklepu, drugi dla mnie z podpisem, że przyjęli. W tym dokumencie opisywałem uszkodzenia, sposób użytkowania i pielęgnacji butów. Dorzucałem też odpowiednie treści z ustawy, wraz z zaznaczeniem o wcześniej wymienionej wadzie ukrytej. Od razu zaznaczałem też, że po poprzednich reklamacjach nie satysfakcjonuje mnie naprawa, bo robią to źle i na odwal, i że interesuje mnie
@karski: Mirabelkowa pytała o Ciebie, ale chyba usunęła post. Chodzi o kobiete prawnik z twojego truestory
@ironx: O nic nie pytalam xD Po co wmawiasz takie rzeczy?
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
@Wypok_spoko:
Pierwszym krokiem i tak musi być zgłoszenie butów do reklamacji zgodnie z umową gwarancji. Na początku inaczej się nie da. Potem mogą być schody, zależy od tego co trzeba z tymi butami zrobić (naprawa, wymiana, etc.). Jeżeli nie chcą butów wymienić, bądź zwrócić pieniędzy (a jest to najczęstsze oczekiwanie klienta- co jest zrozumiałe), trzeba zgłosić niezgodność towaru z umową. Ze strony sprzedawcy jako firmy jest
Reklamacja z tytułu ustawy, a reklamacja gwarancyjna to dwa odrębne uprawnienia (chociażby gwarancję może dać i odpowiada za nią producent produktu, a reklamacja ustawowa jest wobec sprzedawcy i nie zależy od