Od ostatniego mojego wpisu spod tagu developerki androida minęło już trochę czasu. Zbudowałem szkielet aplikacji, oparty na własnym frameworku, mam już wszystko pospinane i wszystko ładnie śmiga. Używam daggera 2 do DI.
Zastanawia mnie jakie posiadacie praktyki w kwestii komunikacji z backendem. Problem dokładnie dotyczy posiadania różnych środowisk (dev/qa/produkcja...). "Kiedyś" rozwiązywało się to różnymi profilami w mavenie i posiadaniem osobnych XMLi pod dane środowisko określających endpointy. Nie wiem jak się to przekłada na świat gradle/android. Jakieś sugestie?
@travikk: nie wiem czy dobrze łapie o co pytasz, ale ja by rozdzielić wersje dev prod i inne jade na gradle flavors. głównie to inne res (w .xml inne adresy polaczeniwe, inna ikona launchera itp), inny pakiet, czasem też jakaś klasa inaczej obsłużona
@travikk: korzystam z tego tak: jeden kod, dwie aplikacje na sklepie z rożnymi grafikami, nazwami, stringami, layoutami, adresami serwerowymi, kodami google analytics + ich wersje debug, jak i prod ale debugowalne (by logi leciały na urządzeniach bez roota) czyli wychodzi 6 wersji aplikacji z czego naraz mogą być zainstalowane 4 (bo prod i proddebug maja ten sam package).
Łatwo się można między nimi przełączać w Build Variants i pliki do
@jablo: wyjaśniłeś trochę motając, ale wydaje mi się, że skumałem. Dzięki za objaśneinie. Ja raczej będę budował jedną apkę targetując jeden rynek; bardziej chodzi mi właśnie o kwestie przerzucania się pomiędzy środowiskami i debug+prod.
ale żeby dorosły chłop nie mógł sobie piwa kupić po 22. P------y naród Miało być kulturalne piwko przy grillu, no ale będzie walenie czystej, bo tylko to mam w barku. Gratuluję walki z alkoholizmem. #kielce #zalesie #majowka
Od ostatniego mojego wpisu spod tagu developerki androida minęło już trochę czasu. Zbudowałem szkielet aplikacji, oparty na własnym frameworku, mam już wszystko pospinane i wszystko ładnie śmiga. Używam daggera 2 do DI.
Zastanawia mnie jakie posiadacie praktyki w kwestii komunikacji z backendem. Problem dokładnie dotyczy posiadania różnych środowisk (dev/qa/produkcja...). "Kiedyś" rozwiązywało się to różnymi profilami w mavenie i posiadaniem osobnych XMLi pod dane środowisko określających endpointy.
Nie wiem jak się to przekłada na świat gradle/android. Jakieś sugestie?
@cycun: dagger to po prostu framework, który służy do wstrzykiwania zależności
@jablo: no i chyba o to chodzi, dzieki! Masz doswiadczenie w faktycznie uzywaniu tego?
Łatwo się można między nimi przełączać w Build Variants i pliki do
Ja raczej będę budował jedną apkę targetując jeden rynek; bardziej chodzi mi właśnie o kwestie przerzucania się pomiędzy środowiskami i debug+prod.