Wpis z mikrobloga

@goferek: Dla mnie do dzisiaj jest zagadką jak można rozmawiać przez pięć godzin o tym kto na co zachorował, kto umarł, kto wziął ślub, do jakiej szkoły chodzi twoje dziecko. Innymi słowy - godziny czczego gadania bez żadnego konkretnego tematu: nie nauka, nie zainteresowania, nie sport, nie muzyka. A jak się już pojawi coś z polityki lub z polityką związanego to żadnej konkretnej argumentacji tylko bo tak i już. Godziny próżnego
źródło: comment_4revGKGKui0LcySXmQUQMObBZDe3dUdG.jpg