#zakazhandlu
a tak właściwie, to dlaczego tylko zakaz handlu? tylko pracownicy biedronek chcą spędzić dzień z bliskimi?
jak już robią zakaz, to powinien on być równoznaczny z czerwonymi kartkami (z kalendarza) typu boże narodzenie czy 11 listopada...
rozumiem, że pracownicy fabryk i zakładów produkcyjnych są gorsi od kasjerów...
  • Odpowiedz
@Merkava: Tak szczerze to w kościołach może być mniejsza frekwencja, często ludzie robią zakupy zraz po, bez dodatkowego impulsu mogą nie być tak chętni do wyjścia z domu
  • Odpowiedz
Zauważyliście, że prawicowe multikonta jako koronny argument dla #zakazhandlu dają stwierdzenie, że "w Niemczech sklepy są zamknięte"?

Jakoś zapominają, że w Niemczech jest np. podatek kościelny i można bardzo dokładnie wyliczyć ilu wiernych ma dany kościół (w Polsce się przed tym jakoś bardzo wzbraniają) - i są też dozwolone małżeństwa homoseksualne.

To w końcu jak jest z tymi Niemcami - dobre są tylko jak to wygodne? ( ͡° ͜ʖ ͡