X-menów najbardziej pamiętam z okresu, gdy oglądałem serial na Fox Kids. Przed chwilą skończyłem oglądać najnowszą część, kojarzę zdecydowaną większość postaci, o części sobie doczytałem, ale wciąż jedna rzecz mi nie pasuje. Chronologia. W jakiej kolejności należałoby oglądać te filmy, by wydarzenia działy się po kolei? No i kwestia czy filmy których tematem przewodnim jest Wolverine powinny być uznane za taki sam kanon jak reszta? Powpisuję trochę tagów, może znajdę jakiegoś dobrego
@DominatorTerminator: kolega @arkblame: trochę pomieszał.
Kolejność jak wychodziły, czyli tak jak podał [i nie dzień, tylko X-Men: Przeszłość, która nadejdzie].
Gdy dojdziesz do Pierwszej Klasy będzie to historia z przeszłości o pierwszej drużynie x-men, dalej masz przeszłość, która nadejdzie, a w niej następuje to z czego najbardziej znani są komiksowi mutanci, czyli podróże w czasie i tworzenie alternatywnych biegów zdarzeń. Mówiąc po ludzku, tamta część niejako anuluje wszystkie
  • Odpowiedz
Oglądałem wczoraj x-men apocalypse. Boże ty mój jakie to gówno. Tak, jak lubiłem serię x-men, tak ta część jest do bani.

Jakiś kolo, co jest praojcem wszystkich mutantów, ma wszystkie zdolności (jak sam mówi) przegrywa z jakimiś leszczami. Kolo, który władał planetą tysiące lat, przegrywa z kolesiem, który ma w oczach laser i od kilku dni uczy się go "obsługiwać". Z kolesiem który zamienia się w bestię i jedyną jego zdolnością jest siła i wygląd a'la niebieski jeti.
Apocalypse, ojciec wszystkich mutantów, ten który zamienia ludzi w piasek, nie może poradzić sobie z zamianą Magneta albo całej reszty w piasek.
A teraz od początku. Najpotężniejszy mutant na świecie wstaje z grobu a Xavier nie widzi go w cerebrusie, ja pierniczę, jakie to słabe. Widzi natomiast swoją byłą.
Najpotężniejszy mutant na świecie wychodzi z grobu i szuka najlepszych mutantów do swojej ekipy. O ile Storm była potężna, ze swoimi piorunami i burzą, o tyle ten kolo ze skrzydłami to jakaś kpina. Że umiał latać bo miał metalowe skrzydła i mógł piórami strzelać, bitch please.
@sohee: szybkie ogarnięcie. Toć to wyszło w 2000 roku, więc mało kto przejmował się poprawnym tłumaczeniem filmów na podstawie komiksów, na które to modę notabene x-men zapoczątkowało.
  • Odpowiedz
Ale #xmen to jest jednak beznadziejna seria. Próbowałem rzucić okiem na tego Apocalypse i się tylko #!$%@?łem. Znów Magneto puszczony wolno, choć zabił tysiące i zabije kolejne. A jak w którejś części chcieli zacząć ich spisywać, to olaboga, prawa ograniczają. No #!$%@?, jak masz w sobie coś, co może być wykorzystane jako broń na masową skalę, to się nie dziw, że rządy chcą cię pilnować. To, że się ma pistolet
  • Odpowiedz