Wpis z mikrobloga

Praca spawacza mnie przeistacza,
ze szczura rowerowego w lodołamacza.
Gdy ściskam w dłoni pręt spawalniczy,
wtedy nie umiem myśleć o niczym,
jak tylko trwale łączyć metale.
Spawam na oślep w obłędnym szale:
szosy, gravele, mtb, tytany.
Ten dar od niebios został mi dany.

Na miejsce pracy wybrałem Canyony,
lecz przyszło canyony rzucić skruszony.
Bo zespawałem ze sobą dwa gravele,
rzekłem wtedy - ja pierdziele...
UCI zbanowało abominację,
a mnie wysłali na wieczne wakacje.
I ludzi dobrych teraz wciąż proszę,
bym mógł zespawać jakiś rower za grosze.

#rower #szosa #heheszki #tygodnikwielkichlopedycjakolarska #wielkikolarz (dwa tagi do zablokowania)
beastofmisery - Praca spawacza mnie przeistacza,
ze szczura rowerowego w lodołamacza....

źródło: 116

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach