Co za pyszna pogoda, idealna niedziela #tuiteraz
Pozbierałam brzoskwinie, które co rusz spadają z drzewa - zawsze przy tego typu podwórkowych czynnościach towarzyszy mi moja kotka, Skarpetka :) Pojawia się cichutko jak ninja i po prostu jest w pobliżu. Zawsze też wtedy ją wymiziam, bo niestety nasze relacje się ochłodziły odkąd rok temu przyniosłam do domu małego intruza, czyli kolejne kitku. Skarpetka go nie akceptuje, ucieka od niego, syczy i
Pozbierałam brzoskwinie, które co rusz spadają z drzewa - zawsze przy tego typu podwórkowych czynnościach towarzyszy mi moja kotka, Skarpetka :) Pojawia się cichutko jak ninja i po prostu jest w pobliżu. Zawsze też wtedy ją wymiziam, bo niestety nasze relacje się ochłodziły odkąd rok temu przyniosłam do domu małego intruza, czyli kolejne kitku. Skarpetka go nie akceptuje, ucieka od niego, syczy i











Proszę wygłaskać oba kitku!