Zapraszajac #rozowypasek na randke czy jak to zwac (to nie jest kolezenski wypad, wiec to #trocherandka) do pizzeri mam zaplacic czy żyć nadzieja, ze sama coś cebulki rzuci? Troche cebula we mnie syta, ale mam takie wrazenie, ze skoro to nie sa czysto kolezenskie relacje, do tego to ja zapraszam + ja pracuje, ona nie (szkola) to chyba wypada bym zaplacil, tak?
#podrywajzwykopem #zwiazki