Murki, jestem autorem ostatniego nagrania z dzisiejszego STOP CHAMA (13:28). W komentarzach wylała się na mnie fala hejtu, ale poprawcie mnie jeśli mój tok rozumowania jest błędny:
- wpuszając kierowcę, który przekracza linię ciągłą zaburzam w ten sposób jazdę na suwak
- linia ciągła nie jest tam bez powodu, więc zmiana jest dozwolona dopiero jak jest miejsce i linia przerywana
Oczywiście argumenty drugiej strony są takie, że nic bym nie stracił jakbym
- wpuszając kierowcę, który przekracza linię ciągłą zaburzam w ten sposób jazdę na suwak
- linia ciągła nie jest tam bez powodu, więc zmiana jest dozwolona dopiero jak jest miejsce i linia przerywana
Oczywiście argumenty drugiej strony są takie, że nic bym nie stracił jakbym




Tak, ale potem sytuacja wygląda tak, że na tym kończącym auta jadą dwa razy szybciej. Prawidłowa jazda na suwak to taka, gdzie jedzie się do końca kończącym się pasem a nie zmienia go jeszcze na linii ciągłej.