@tei-nei: Strasznie kopnął mnie ten film. Pamiętam że ryczałem chyba kilka godzin po nim. Soundtrack puszczam tylko w wyjątkowych okazjach, gdy mam na niego nastrój (czyli nie mam nastroju..) I akurat dzisiaj idealnie trafiłaś w moje samopoczucie...
  • Odpowiedz