Dzień czwarty - 4/30.

Catering:
I śniadanie - omlety ze szpinakiem i serem feta
Posiłek jak najbardziej spoko, sycące. Mają kilka gram węgli, ale szpinak to szpinak. Smażone na maśle, bo ściekało trochę z niego potem nawet i czuć było w konsystencji.

II
Dzień trzeci - 3/30.

Catering:
I śniadanie - omlet na słodko z kokosem
Omlet jak omlet, smakował, ale zdziwiła mnie totalnie obecność dżemu (?) (chyba wiśniowy, bardzo gęsty, z dużymi fragmentami owoców) z wiórkami kokosowymi. Tego raczej tutaj być nie powinno. Zjadłem i się nie najadłem - było mało.

II
Dzień drugi - 2/30.

Catering:
I śniadanie - jajecznica
Dziś na śniadanie była jajecznica na maśle (widać po konsystencji) z kawałkami pomidorów i kiełkami. Bardzo smaczne, prawidłowo zrobiona, porcja dosyć spora, ale i tak miałem ochotę na więcej :p

II
  • 1
@hoszin U mnie niestety wyglada to tak: sniadanie o 7:30, drugie sniadanie o 11:00, obiad 13:00, drugi obiad 16:00, podwieczorek ok 18:30 i kolacja po silce ok. 21:00 ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
No to zaczynamy - 1/30.
Catering w formie 1800kcal dziennie, makro 5% carb, 25% prot, 70% fat (w teorii). Nazwę podam w przyszły poniedziałek, by nie robić reklamy/zniechęcać ludzi po jednym czy dwóch dniach.

Parametry ciała:
Wzrost: 173cm
Waga: 72,6 kg
Jak już inni napisali mało kalorii szczególnie na adaptacji. Ananas i wiśnie na keto bardzo na nie, tym bardziej na adaptacji wykluczył bym wszystkie słodkie smaki. Dowal do tego bpc. Zrob z tego zestawu IF-a 6 godzinnego.
  • Odpowiedz
Będę robił dziennik przechodzenia na keto i jednocześnie recenzję jednego z catheringów, które takowy oferują. Zainteresowanych zapraszam pod #tehwinnaketo , pierwszy wpis dziś wieczorem koło 21, jeśli pojawią się jakieś osoby obserwujące tag.

Codziennie informacja co było w catheringu, w miarę obiektywna ocena (próbowałem różnych catheringów, więc porównanie mam). Do tego oczywiście ocena samopoczucia, zdrowia, sił na siłowni itp. Czas trwania - 30 dni.

#keto #dieta