Te różnice są dość trudne do właściwego przeanalizowania, bo czasami jest to jedna sekunda, a czasami jest minimalna - podkreśla szefowa Williamsa. - Ma to wiele wspólnego z samochodem i jego zachowaniem. Czasami dokładnie wiemy, co robi auto i dlaczego, a okrążenie później już robi coś zupełnie innego. Nigdy nie powiem "Robert, ta różnica musi zniknąć", bo często nie ma to nic wspólnego z jazdą Roberta - przyznała.


@podobno_mialem_multikonta jak to teraz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Teraz to juz Williams nie chcial... Jak sie udalo ustalic NIEOFICJALNIE. Nieoficjalnie ustalilem tez, ze bolid na przyszly rok projektuje Claire na podstawie rysunkow jej dziecka :)
  • Odpowiedz
@erb0: trzeba jednak pamiętać, że Mark Hughes to zatwardziały powrutowiec.

Ale poza tym to oczywiście czołówka dziennikarska F1, więc coś w tym musi być.
  • Odpowiedz
@wolviex:
Trzeba jednak pamiętać, że jak kierowca który kiedyś przez cały sezon nie popełnił błędu, czasami ma 1,5s straty, a czasami 0,1s to nie trzeba być ekspertem, żeby ogarnąć że coś jest nie tak.
  • Odpowiedz