SPOILERY




Dalej też spoilery

Pasażer

Druga osobowość - rozdwojenie jaźni, zaburzenia osobowościowe

Recepcjonista

Pielęgniarz

Cały dom w marmurze

Lastryko w szpitalu

Pan Szcześniak, dobry wieczór, czekaliśmy na pana. Zameldowaliśmy pana w pokoju 515

Rejestracja w szpitalu

Nie ma pan czasem ładowarki do takiego telefo...

-Nie. Zachęcamy gości do niekorzystania z technologii

Brak kontaktu ze światem zewnętrznym.

Czerwona lampka, czyżby poczta głosowa?

Pasażer - druga osobowość - wiedział że będzie pobyt w szpitalu
Z początku "Żyrandol" raczej nie przypadł mi do gustu, ale z każdym kolejnym przesłuchaniem zaczynałem się do niego przekonywać. Oprócz ciekawie opowiedzianej historii (do czego Fifi zdążył już nas przyzwyczaić) zauważyłem w tym utworze spore nagromadzenie "szeleszczeń", które mogłyby być nie lada wyzwaniem dla rodzimego Polaka a co dopiero dla obcokrajowca. Poniżej podrzucam parę przykładów:

Światło księżyca wbija sztylet w żyrandol

Wtedy słyszę czyjś śpiew (...)


(...) coś do tańczenia nagle walczy
RaitoKun - Z początku "Żyrandol" raczej nie przypadł mi do gustu, ale z każdym kolejn...
#rap #muzyka #tacohemingway

Po Wosku i po singlu "Deszcz na betonie" spodziewałem się czegoś WOW, a Marmur męczy. Ciekawy początek, rozmyty środek, niezły autobiograficzny kawałek no i Deszcz na betonie. I koniec. Bity Rumaka nie są minimalistyczne, są #!$%@?ące i monotonne. Taco tekstowo jest spoko, dobrze opowiada historie ale jego flow przy tych bitach brzmi jak rap w oczach typowego emeryta - bum bum bum bum du du bum bum bum. Głowa
@Oude_Geuze: Dla mnie jest tak samo, tylko odwrotnie. Wosk dobrze, deszcz zupełnie bez prognoz na to, że album mi się spodoba. Jednak udało im się mnie zaskoczyć. I odpowiedzialny jest za to głównie Rumak - znowu udało mu się stworzyć spójny materiał muzyczny idealnie pasujący pod styl wypracowywany od ich wspólnego debiutu. Jak ma dobre motywy to nie powtarza ich do znudzenia, raczej z umiarem, czasem zostawiając niedosyt. Brak różnorodności nazwałbym