Kazuki Tsujukusa zaliczył kaci-kosi, brawo. Zaczął nieźle, o dwóch wygranych ale potem potknął się na walec o nazwisku Kendzi Motobajama. Obserwujcie tego gościa. W maju miał maezumo i od tego czasu nie przegrał jeszcze ani jednej walki zdobywając jusio: dzionouci i dzionidan idzie jak przeciąg http://sumodb.sumogames.de/Rikishi.aspx?r=12587. Koleś odnosił sukcesy w lidze uniwersyteckiej, tak więc pewnie mógł zacząć od sandanme i nie jest to jakaś wielka nowość ani koleś "znikąd", ale mimo wszytko
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@plonace_kalosze: Tak mi się wydaje, że oni go w tej Fukuoce jakoś szczególnie sympatią nie darzą. Po wygranych przez niego walkach owacji nie było. Zazwyczaj choć zaklaszczą, nawet jak ktoś lokalnych bohaterów (Sihozana i Kotosiogiku) pokona. A u Rjudena słabo nawet z tym. Chyba  że mi się wydaje.
  • Odpowiedz
No i Łakatakakage out, także Tocinosin. Jeśli Łakatakakage nie wróci spadnie do dziurio, szkoda. Tocinosin już raczej nie odzyska ozeki.
#sumo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po czwartym dniu turnieju w Fukuoce jedynymi riksi bez porażki są Siodai i ... debiutant Łakatakakage (tak, nawet Japończycy mają problem z poprawnym wymówieniem), który niestety dziś po walce z Terutsujosim schodził z dohjo wyraźnie utykając. Oby to nie było nic poważnego.
Ogólnie jest sporo fajnych walk, w których się "dzieje". Ładne walki ma Enho, a także Siohozan.
Hakuho po kinbosi, które dał Daieisio, chyba wziął się za robotę bo zaczął walczyć
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach