@Amadeo: ciekawe czy jego ciało ludzkie już robacy zjedli, czy jest tak zapuszczone toluenem że za 2000 archeolodzy wykopią świetnie zachowane truchło strusia z galipados
  • Odpowiedz
Haha pato tato uciekł z lajta


@patryk-milanoyt: sucha łapka szympansa mocna tylko wobec zniszczonych przez u----i niedorajd. Tak to wali w nachy po ciężkiemu jak trzeba się skonfrontować z kimś deko sprawniejszym niż major.
  • Odpowiedz
@blackcookie: Wy mówicie, że on zdechł, a on poleciał dalej w kosmos ugółem. Miał tylko chwilowy postój na Ziemi, bo się statek kosmiczny popsuł dla niego i musiał go naprawić w jakiś sposób. Szkoda, że z jaj złożonych w pewnym świniaku z Białegostoku g---o się wykluło się.
  • Odpowiedz
Major Wojciech Suchodolski, właściwie Maier Suchowljansky Junior. Upozorował własną śmierć. Lista jego wrogów była długa, choćby z racji tego, że Suchodolski był tajnym współpracownikiem służby bezpieczeństwa PRL. Stopnia majora dorobił się szeregach Armii Ludowej komunistycznej Polski, nie za zasługi, ale za usługi seksualne, stąd jego pieszczotliwy pseudonim, „Motylek”. Urodził się w Grodnie, na Białorusi, podobnie jak jego dziadek - członek włosko-żydowskiej mafii, której macki rozciągały się od Florydy do Kalifornii.

#kononowicz
lechulechu - Major Wojciech Suchodolski, właściwie Maier Suchowljansky Junior. Upozor...

źródło: IMG_4800

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach