Do lekarza przychodzi lekko jebnięty facet. który ciągle klaszcze, non stop napieprza w te łapy, a jak już przestanie to znowu zaczyna:
- Dlaczego pan tak klaszcze jak zjeb?
- Lwy odstraszam.
- Ale tu nie ma lwów...
- No właśnie
#suchewchuj #pasjonaciubogiegozartu #byloaledobre
- Dlaczego pan tak klaszcze jak zjeb?
- Lwy odstraszam.
- Ale tu nie ma lwów...
- No właśnie
#suchewchuj #pasjonaciubogiegozartu #byloaledobre














źródło: comment_1669055457eBj00ZpKRgjQOwGqxch5ci.jpg
Pobierz